In Artur Chruściel wrote:
> Wojciech Orlinski napisał(a):
>
>> Plus dobrowolnie autodestrukcyjnych. Czy ktoś z osób, które widzą w
>> tym jakiś skandal, mógłby chociaż wskazać, o który człon tej
>> wypowiedzi chodzi? O tych autodestrukcyjnych, o tych pechowych czy o
>> tych ze złym DNA?
>
> Wydaje się, że wszystkie. Linuksiarskie media nie dopuszczają wyjątków
> od powszechnej szczęśliwości, którą ma zapewnić publiczna służba
> zdrowia.
Dzisiaj jest jakiś komentarz, którego szczerze mówiąc dalej nie rozumiem.
O ile dobrze rozumiem autorów, chodzi o to, że ów dokument Unii
wprawdzie zatytułowany był zdrowie dla wszystkich, ale chodziło w nim
raczej o to, żeby się zastanowić nad tym, jak rozsądnie wydawać
pieniądze na zdrowie. To piękne, ale w takim razie problem raczej tkwi w
tym, że Unia ten dokument głupio zatytułowała - zamiast rozsądnego Jak
wydawać pieniądze wzięli jakieś durne Za zdrowie wszystkich pań i
panów. I chyba słusznie polski wiceminister zauważył, że ten tytuł jest
głupawy?
--
Powiem ci nawet szczerze, że te ciemne szyby, takie oryginalne ciemne,
bez naklejek, to jest chyba fajniejsze nawet niż te... te... wszystkie...