Marcin E. Hamerla nieopatrznie wrotuje:
>Boni Sułkowski napisal(a):
>>Nie, o cokolwiek targetowanego po audiofilsku i tylko względnie
>>drogiego, niektóre proszki to przykład.
>Ok, mozliwe, ze mnie zrobili, ale tego nie zauwazylem. Taka karma.
>100% sytuacji nie unikne przeciez.
Pewnie. Dlatego nie ma wielkiego sensu przekonanie, że jesteś świadom
kiedy cię kroją, skoro na końcu i tak nie jesteś pewien.
>>Jeśli lubi i marzy o gadżetach, jest gadżeciarzem.
>Nein, nein, nein. Jego celem nie sa gadzety, a laski. Sam pisales,
>sory.
Mi tam bez różnicy. Gadżeciarz to ktoś, kto otacza sie gadżetami, a w
jakim celu, to mniejsza, nawet jeśli celem otaczania się gadżetami jest
tylko otaczanie się gadżetami.
>>>Wybieral, a wybral to jest roznica. Jesli rzeczywiscie chodzi Ci o
>>>pierwsze, to rzeczywiscie wybieranie poprzez niewybieranie wydaje mi
>>>sie optymalne.
>>Ke?
>Co ke?
Doświetl, bo niewiele rozumiem z powyższego.
Boni
--
http://smutek.pl/~sulki/
SFFCode T>C w+>---- s+++ L-$ M G--- c->+ p-- W- k- n+ g- S! t?