Dnia 28.07.2005 Wojciech Orlinski napisał/a:
> In Marcin Piotrkiewicz wrote:
>
>>> Koniecznie. Tu akurat nie ma żadnej dyskusji - dane z USA są tak samo
>>> oderwane od polskich realiów jak wyniki crash testów. Takoż dane ze
>>> starej Unii. W innych krajach postkomunistycznych za to pojawia się
>>> ten sam problem - bezpieczne nówki to rzadkość. Masz więc albo dane
>>> nieistotne dla właściciela bezpiecznej nówki (postkomuna) albo
>>> nieistotne dla polskich realiów (USA, stara Unia).
>> W USA i w na Zachodzie (i południu) Europy jeżdżą tylko bezpieczne
>> nówki?
>
> Jest sprawna policja.
Możesz rozwinąć? Nie bardzo widzę w tym odpowiedz na moje pytanie.
>>> i w
>>> dodatku trzymają na słabo zabezpieczonych serwerach, więc wystarczy
>>> zhakować po ssh i już można skonfrontować.
>> To już twój pomysł. Proszę mi go nie przypisywać.
>
> Twoim pomysłem jednak jest konfrontowanie statystyk, tych z crash
> testów oraz tych tajnych z firm ubezpieczeniowych.
> Jak to chcesz
> konkretnie zrobić bez hakowania serwerów? Nie upieram się oczywiście
> przy szukaniu eksploitów po ssh. Inne propozycje?
Nie mam. I hakowanie serwerów nawet nie przyszło mi do głowy. Wiem, że
dane o wypadkach pojawiają się przy okazji likwidacji szkody. Wydaje mi
się, że gromadzenie ich i ich interpretacja na różne sposoby może być
przydatne. Nie wiem, czy dane są udostępniane (nawet w formie
przetworzonej).
Pozdrawiam,
Pieta