On 2005-12-09 10:58:49 +0100, Jan Rudziński said:
>> Słowem - nieważne, kto jest odbiorcą. W społeczeństwie burżuazyjnym
>> wszyscy podzielają zasadniczy kod kulturowy kreowany przez burżuazję
>> (tylko dlatego zresztą burżuazja może zjeść befsztyczek i popić go
>
>
> Nawet gdyby się zgodzić z tymi pozbawionymi jakiegokolwiek uzasadnienia
> (oprócz Autorytetu Marksa i Sira Jakmutam) spekulacjami, to i tak zieje
> w tym co piszesz straszliwa luka.
>
> Otóż wzmocnieniu i upowszechnieniu w społeczeństwie powinny w takim
> razie podlegać te kody kulturowe, których zadaniem jest stabiliacja
> istniejącego stanu rzeczy, a nie takie, które odpowiadają guścikom
> nieistniejącej zresztą burżuazji.
Teraz tak się zgubiłeś w dawaniu odporu ideologicznego, że zapadłeś w
pułapkę podwójnych przeczeń - Nawet gdyby fałszywe kłamstwa podżegaczy
z określonych kręgów były prawdziwe, to przecież i tak nieistniejące
zresztą fakty stanowczo i jednoznacznie dowodzą słuszności linii
przyjętej na VI Zjezdzie. Jeśli uważasz, że burżuazja nie istnieje
zresztą, to ja nie będę dyskutował z takim poziomem absurdu.
--
Who claims Truth, Truth abandons.