Also sprach Wojciech Orlinski:
>
>>> Dwoje dzieci jest w stanie kompletnej paniki. Jeden rodzic wyjeżdża z
>>> dwójką dzieci, drugi zostaje nadzorować śledztwo. I raczej nocuje w
>>> innym hotelu, bo ten mu się będzie źle kojarzył do końca życia.
>> Po jakim czasie od zauważenia braku dziecka?
>
> Natychmiast.
No więc rozglądasz się, widzisz dwójkę dzieci, wołasz, nie odpowiada. I
nie rozglądacie się, nie pytacie nikogo, tylko z marszu idziecie do
samochodu i wyjeżdżacie. Żona z dziećmi wracają do kraju, ty zostajesz w
innym hotelu, dwadzieścia kilometrów dalej, zgłaszasz na policję,
godzinę później okazuje się, że dziecko polazło pobiegać po schodach,
oglądać stół do bilarda czy co tam, i całe przerażone, bo rodziców nie
ma, obsługa hotelu nie wie, gdzie was szukać...
Nie mówię, że byście tak nie zrobili, ale to dopiero byłby dziwaczny
scenariusz.
septi
--
Poza typowym krajobrazem pobitych glinianych garnków przy palenisku
spoczywają porąbane szkielety. [...] Jest to jeden z tych domów, pod
który nie został podłożony ogień. Najeźdźcy nie byli więc chyba
okrutnymi półgłówkami. - Zły Cień: Kruki Urojenia