Wojciech Orlinski napisal(a):
>> I dlatego za komuny budowalo sie tak koszmarnie brzydko. Zarzadzanie
>> bylo Ok, a tylko brakowalo dobrych projektow.
>
>Widziałbym tu raczej ciągłość - jedno złe zarządzanie ze złymi
>projektami płynnie przeszło w drugie. Ale nawiasem mówiąc, skoro już
>mówimy o komunie, to trudno o lepszy pomnik inżynieryjnego
>barbarzyństwa od blokowisk. Modernizm w architekturze był najdalej
>posuniętą próbą przecięcia jej związków z historią kultury i
>przerobienia jej na naukę o maszynach do mieszkania (i pewnie
>ponieważ goście z tamtego pokolenia decydują dziś o programach studiów
>- to wychowują takich absolwentów).
To bardzo ciekawe, ze sie naraz okazuje, Le Corbusier nie byl
absolwentem szkoly artystycznej, tylko Politechniki Warszawskiej.
A tak swoja droga, te osiedla obok Placu Wilsona, to chyba przyklad
modernizmu? Kosciol tez? Jak dla mnie ladne i dobrze przemyslane
obiekty. W szczegolnosci kosciol.
>>> Inna sprawa, że oczywiście do władz samorządowych nie mamy szczęścia
i
>>> na razie wybor mamy tylko między aferą mostową polegającą na tym,
że
>>> poustawiano przetargi i most zbudowano za drogi, albo aferą mostową
>>> polegającą na tym, że nieudacznicy nie potrafią przeprowadzić
przetargu
>>> (wszystko jedno, ustawionego, nieustawionego, w ogóle jakiegokolwiek),
>>> więc mamy Most Północny im. Prezydenta Kaczyńskiego.
>>
>> No tak, oczywiscie, ze tym, ze ja nie robie idiotcznych uogolniene
>> zwiazanych z tym, ze kaczor to figura z UW.
>
>Ale ja ich przecież nie robię z jednego przypadku.
dnts8l$qef$1@igel.gazeta.pl>
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
Every day I make the world a little bit worse.