Boni Sułkowski writes:
> Bez chamskiego przeginania i nieuzasadnionego bezczeszczenia marketoidów
> proszę, przecież istnieje jakiś promil czy dwa reklam czysto
> informacyjnych ;P
Pewnie tak. Swoją drogą, do dziś bawią mnie dwa dokumenty które
wyprodukowało kiedyś CISCO. Jeden to krótka ulotka, opiewająca
zalety jakiegoś rozwiązanie LongReach Ethernet (taka dla ludzi
zwykłych i menedżmętu) a druga to nieco obszerniejsza, chyba
czterostronnicowa ulotka dla techników. W pierwszej stało jak
byk Przepustowość do 22 megabitów za dystansie do 2 km[1] zaś
w drugiej, na szarym końcu była malutka tabelka, z której
wynikało, że wcześniejsze stwiedzenie powstało przez zestawienie
maksymalnej przepustowości (chyba na 80 metrach) i maksymalnego
zasięgu (przy pasmie chyba poniżej 1 megabita).
Inny kwiatek to urządzonko dostępowe do sieci bezprzewodowej:
tabelka ładnie opisuje zależności odległości i mocy sygnału[2]
aż na końcu dokumentu, muszymi nóżkami chyba, naklepano: Podane
dane zostały oszacowane na podstawie parametrów transmisji przy
odległości 15 metrów w środowisku testowym :-)
1 - no, dokładnych wartości nie pamiętam, ale jakoś tak szło.
2 - i całkiem atrakcyjne cyferki tam wstawili
--
Piotr aniou Meyer