ŚWIAT FANTASTYKI

Fanatycy fantastyki łączcie się :)
It is currently November 21, 2008, 8:31 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2003-12-15 10:10:38
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 10:10:38
In Marcin E. Hamerla wrote:

>>>>> Jesli informatyk jest niedociazony, to jego dzialalnosc przy
>>>>> lataniu pecetow jest uzasadniona ekonomicznie.
>>>>
>>>>Jeżeli jest poważnie niedociążony, to sama jego obecność w firmie
>>>>jest nieuzasadniona ekonomicznie.
>>>
>>> Ile to jest powaznie?
>>
>>Na tyle poważnie, że warto go co chwila wołać do wymiany tonera i
>>wkręconego papieru.
>
> No to mowisz o czyms innym.

Pozwolę sobie przypomnieć, że mówię o tym, że nie ma sensu zatrudniać
etatowego faceta od wymiany toneru. Ty jakoś temu próbowałeś zaprzeczyć,
ale dość niemrawo, bo ciągle nie widzę Twojej kontrargumentacji.

>>Tylko że
>>mówimy chyba o różnych przypadkach - ja raczej o tym, że do 3 kompów
>>na krzyż nie opłaca się zatrudniać etatowego tonerowego (jakoś głupio
>>mi używać słowa informatyk).
>
> Rzeczonymi czynnosciami nie musi sie zajmowac ow informatyk.

Zdaje się, że to moja teza - a to Ty pisałeś, że Jesli informatyk jest
niedociazony, to jego dzialalnosc przy lataniu pecetow jest uzasadniona
ekonomicznie.


--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 11:19:26
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 11:19:26
Wojciech Orlinski napisal(a):

>> No to mowisz o czyms innym.
>
>Pozwolę sobie przypomnieć, że mówię o tym, że nie ma sensu zatrudniać
>etatowego faceta od wymiany toneru. Ty jakoś temu próbowałeś zaprzeczyć,
>ale dość niemrawo, bo ciągle nie widzę Twojej kontrargumentacji.

? Zauwaz, ze wlaczylem sie w odnoge dyskusji dotyczacej tego czy
trzymanie starych pecetow moze byc w firmie oplacalne ekonomicznie.

>>>Tylko że
>>>mówimy chyba o różnych przypadkach - ja raczej o tym, że do 3 kompów
>>>na krzyż nie opłaca się zatrudniać etatowego tonerowego (jakoś głupio

>>>mi używać słowa informatyk).
>>
>> Rzeczonymi czynnosciami nie musi sie zajmowac ow informatyk.
>
>Zdaje się, że to moja teza

Utrzymaniem starych komputerow w ruchu??

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

Every day I make the world a little bit worse.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 12:20:36
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 12:20:36
In Marcin E. Hamerla wrote:

>>Pewnie dlatego, że swój czas przeznaczony na przełączanie zworek,
>>lutowanie holajz i ryksztosowanie droselklapy na szoner wyceniasz na 0.
>>00 zł/godzina.
>
> Wy, makowkarze, macie jakiegos zajoba na punkcie kosztu godziny pracy.
> Ten argument pochodzi z reklamowek Applea?

W moim przypadku pochodzi z mojego real lajfu - awaria komputera to dla
mnie konkretny szmal do tyłu. Rozwiązywanie problemów komputerowych NIE
JEST moim hobby więc nie mogę tego wyliczać jako sposobu na spędzanie
wolnego czasu (myślę, że Ty tak liczysz).

> A moja godzina pracy, no coz, moze i jest warta 0.00PLN/H, ale jednak
> pozwala mi na samodzielne utrzymywanie czteroosobowej rodziny,
> samochod przyzwoitej klasy, itd.

W takim razie nie może być warta 0.00 PLN/h, ergo fałszujesz wyliczenia.

--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 12:21:33
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 12:21:33
In Jan Rudziński wrote:

>> Pewnie dlatego, że swój czas przeznaczony na przełączanie zworek,
>> lutowanie holajz i ryksztosowanie droselklapy na szoner wyceniasz na
>> 0. 00 zł/godzina.
>
> Ile razy mamy Ci powtarzać, że czas poświęcony na wspomniane
> czynności przy 6-7 letnich rzęchach wynosi 0h 0min 0sec?

No zaraz - samo otwieranie obudowy takiego złoma chyba trochę trwa (
skoro kloniarze tak często zostawiają obudowy rozkręcone na stałe, żeby
nie marnować czasu na ciągłe skręcanie i rozkręcanie).

--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 13:29:47
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 13:29:47
Wojciech Orlinski napisal(a):

>>> Pewnie dlatego, że swój czas przeznaczony na przełączanie zworek,
>>> lutowanie holajz i ryksztosowanie droselklapy na szoner wyceniasz na
>>> 0. 00 zł/godzina.
>>
>> Ile razy mamy Ci powtarzać, że czas poświęcony na wspomniane
>> czynności przy 6-7 letnich rzęchach wynosi 0h 0min 0sec?
>
>No zaraz - samo otwieranie obudowy takiego złoma chyba trochę trwa (
>skoro kloniarze tak często zostawiają obudowy rozkręcone na stałe, żeby
>nie marnować czasu na ciągłe skręcanie i rozkręcanie).

Ksiegowe zwykle tak maja?????? Powaznie?

--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla

Every day I make the world a little bit worse.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 13:23:45
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 13:23:45
Cześć wszystkim

Wojciech Orlinski wrote:
>
>
> >> Pewnie dlatego, że swój czas przeznaczony na przełączanie zworek,
> >> lutowanie holajz i ryksztosowanie droselklapy na szoner wyceniasz na
> >> 0. 00 zł/godzina.
> >
> > Ile razy mamy Ci powtarzać, że czas poświęcony na wspomniane
> > czynności przy 6-7 letnich rzęchach wynosi 0h 0min 0sec?
>
> No zaraz - samo otwieranie obudowy takiego złoma chyba trochę trwa (
> skoro kloniarze tak często zostawiają obudowy rozkręcone na stałe, żeby
> nie marnować czasu na ciągłe skręcanie i rozkręcanie).

A po cholerę otwierać obudowę? Jeszcze kilka lat temu komputery
wyrzucano, jak padła bateria od zegara i BIOSa, ale teraz jakoś
przestały padać...



--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 13:02:34
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 13:02:34
In Godryk wrote:

>> A jak tonerowy pójdzie na zwolnienie? Nikt nie wprowadza takich
>> komplikacji, jak czynnik ludzki.
>
> E, czepiaszsze. Jak tonerowy pójdzie na zwolnienie, to zostawi telefon
> do innego tonerowego, który przez parę dni podziała na zlecenie
> w zastępstwie.

To może by rozwinąć ten pomysł i zapraszać wyłącznie zewnętrznych
tonerowych ze Spółdzielni Pracy Tonerowych Holajza?

PS. Kurczę, czy to nie byłby dobry pomysł dla bezrobotnych absolwentów
grepogzipologii?

--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.


Top
 Profile
 
PostPosted: 2003-12-15 13:10:18
Online
Registered User

Joined: 2003-12-15 13:10:18
I nastał wieczór, i stał się zaranek,
i Wojciech Orlinski odzywa się do nas w te słowa:
> W moim przypadku pochodzi z mojego real lajfu - awaria komputera to dla
> mnie konkretny szmal do tyłu. Rozwiązywanie problemów komputerowych NIE
> JEST moim hobby więc nie mogę tego wyliczać jako sposobu na spędzanie
> wolnego czasu (myślę, że Ty tak liczysz).

Ależ Wojtku, naprawdę uważasz, że lepiej czekać kilka godzin na serwis,
niż żeby przyszedł tonerowy i wymienił Ci w pół godziny niesprawny
komputer na sprawny? (Zakładając dla uproszczenia, że dane masz
backupowane w sieci).

--
godryk / s.m.o.k. prfs-f / godric@sf-f.pl / tomek marcinkowski

>>> Sygnaturka zastępcza (bo jeszcze nie mam pomysłu, <<<
>>> jak w slrnie losować sygnaturkę; nie mam fortune.) <<<


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 

Who is online

Users browsing this forum: Artur Jachacy,Łukasz Jaworski,Marcin Stefaniak,Małgorzata Krzyżaniak,MQool,Buczek, 4 guests, gazeta kserokopiarki kyocera Sklep internetowy skuteczne pozycjonowanie wiercenie PANASONIC stomatolodzy warszawa Gadżety reklamowe systemy informatyczne creekhollow.org domeny


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group