I nastał wieczór, i stał się zaranek,
i Igor Wawrzyniak odzywa się do nas w te słowa:
> Za chwilę wyjeżdżam w miejsce, gdzie sieć nie sięga. Jak mi
> przypomniał Boni, w tym czasie będą jakieś święta. Dlatego
> życzę wszystkim formom życia czytającym tę grupę odwiedzin
> Mikołaja (Gwiazdora, Dziadka Mroza, Wiedźmikołaja or compatible,
> co kto woli) z workiem pełnych książek, filmów, gadżetów,
> Hasselbladów i terenówek. I żeby coś z tego worka zostawił
> pod drzewem nagozalążkowym (czy co tam się w Waszym wszechświecie
> przybiera na święta).
I wzajemnie, Igorze, i wzajemnie. I żebyś przez cały przyszły rok miał
odpowiednie zatrudnienie dla swojego multitoola (or compatible) ;-)
--
godryk / s.m.o.k. prfs-f / godric@sf-f.pl / tomek marcinkowski
>>> [ więc odeszli przez powietrza drżące smugi ] <<<
>>> [ z tym uśmiechem który dobrze znasz ] <<<