> I tak mają, bo można sobie wyklikać w generatorze, sprawdzić, czy 1.5
> działa[1], jeśli tak, to instalować przez Steama...
A co zrobisz z podmienionym exekiem? Steam zauważy...
> Czekaj, a czy to przypadkiem nie znaczy, że ktoś właśnie gra na Twoim
> kluczu?
Nie, Steam ma humory.
> Bo popularne stały się kradzieże kluczy. Znaczy dowcip polega
> na tym, żeby zdobyć czyjś legalny klucz.
Celują w tym obsługi hipermarketów, mające dostęp do foliowarek.
> [1] Masochizm czystej wody, bo AFAIK klucze wygenerowane przez keygeny
> powszechnie uznawane są za niedziałające na zewnętrzynych serwerach.
> Znaczy OKDR. A jak ktoś ma tak klikać, wpisywać, sprawdzać, klikać,
> wpisywać, sprawdzać, to już chyba taniej będzie pójść do sklepu i
wydać
> te <50 zł. Chyba, że sportowiec...
Sporo takich, wbrew pozorom. A i zasady prawdopodobieństwa czasami
pratchettowskie.
C.
|