> On 21 May 2004 15:43:24 +0200, Jola z przedszkola
> wrote:
>
> >Kochani wlasnie pisze prace magisterska o Fandomistach i w zwiazku z tym mam
> >nastepujace pytanie. Czy Fandomistyczna Swinia to jest okreslenie obrazliwe,
> >od kiedy i w jakich okolicznosciach?
>
> hmm
> ja bym sie nie obrazil gdyby mnie ktos tak nazwal
> ba, skoro nigdy nie bylem na zadnym zlocie etc. - wrecz pewnie
> poczulbym sie znobilitowany za to ze takie dobre pozory sprawiam :-)
Fadnomiści stają się niestety coraz bardziej nietolerancyjni. Potrafią
się śmiać a raczej kwiczeć, tylko gdy któryś z ich bossów wskaże im
wimaigynowanego wroga Fandomu. Niemożliwe jest napisanie czegokolwiek
o Fandomie w sposób satyryczny czy ironiczny bez narażania się na
posądzenie o wrogość wobec Fandoma Polskiego i co za tym idzie
cyberterroryzm, skanowanie portów, próby włamań do komputera, szkalowanie
na innych grupach, naiwne donosy do ISP wysyłane grupowo itp. Fandomiści
zaprowadzili u siebie coś w rodzaju terroru (bardzo dobrze można to
zabserwować na ich grupie dyskusyjnej SYF), zupełnie nie potrafią
śmiać się z siebie samych, wpadają w szał gdy któs odważy się o nich
powiedzieć choćby kilka cierpkich słów prawdy. Fandomiści żyją w
ciągłym
poczuciu zagrożenia, swoistym stanie oblężonej twierdzy jak to celnie
napisał kiedyś ks. Adam Boniecki w Tygodniku Powszechnym o Radiu Maryja.
Zresztą Fandom Polski bardzo przypomina (od złej strony) słuchaczy
skupionych wokól tej rozgłośni. To na tyle, badania Fandoma Polskiego (SYFA)
trwają.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|