> Ale ja mam kartę, tylko że bankomatową (debetową - tak to się chyba
fachowo
> nazywa). I starcza mi do wszystkiego. Niestety taką jak na razie chyba
> nie można płacić w Amazonie, potrzebna jest kredytowa.
>>Czyli Maestro się załapuje?
>
> Maestro nie. Nie jest wypukla.
>
>>Byłoby nieźle.
>
> Ja w pewnym momencie mialem tylko karty plaskie, co w sumie nie bylo
> dla mnie zadnym problemem (nie korzystam z kredytu), ale wlasnie
> platnosci w internecie zmusily mnie do wyrobienia karty wypuklej. Co
> dla wlasciciela firmy, jak sie okazalo, niekoniecznie jest takie
> proste....
właściciela firmy? Czy osoby fizycznej prowadzącej działalność
gospodarczą (ew. będącą zarazem wspólnikiem czegoś mniejszego niż z
o.o.). Tak: też uważam, że traktowanie takich osób jak przez banki
jest... dziwne.
> A ja gdzieś tam mam w środku żal do rodziców że nie zapisali się do
partii i
> nie zostali czerwoną nomenklaturą, jak mieli okazję (oboje mieli).
Poważnie.
Czekaj. Masz, żal że nie zapisali sie do partii czy też że nie zostali
czerwoną nomenkalturą. Bo nomenklatura to jakieś 40 tysięcy (afair) a w
latach 1980 było 2 mln członków PZPR.
> In pl.rec.fantastyka.sf-f, olosus@yahoo.com (Aleksander Trofimowicz) wrote:
>
>>In article ,
>> Szymon Sokół writes:
>>> Oczywiście, masz rację. Z drugiej strony, dla przeciętnego Polaka,
który
>>> zarabia powiedzmy 2000zł (pamięta ktoś może, ile wynosi obecnie
średnia
> [----]
>>Koło 2300 zł.
> To jest netto czy brutto?
brutto, legalnie.
http://www.infor.pl/wskazniki/wisdok.html?R:01--
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw
Wrzesień 2003 r. 2.353,11 Obwieszczenie GUS z dnia 14 października 2003 r.
>>Wprowadzenie dla niezorientowanych - w przyrodzie województwa
>>mazowieckiego zaobserwowano okresowe występowanie ankiet dot.
>>zanieczyszczenia środowiska. Ankiety określono jako obligatoryjne. W
>
> A spróbowałbyś wypełnić Ankietę bezpieczeństwa narodowego.
Chyba osobowego?
> Pytania
> bzdurne na przemian z bezprawnymi - np.: (w nawiasie przykładowe -
> wymagane! - odpowiedzi)
Przykłady jak rozumiem Twoje?
Cóż: nie każdy musi pracować z rzeczami zdefiniowanymi jako tajemnice.
;-/.
Inna sprawa, że jak zwykle są idiotyzmy (nie znam się na ochronie
środowiska, ale jak dla mnie jest pewna różnica odległości jeśli kominy
są w odległości 5 kil. to raczej nie są jednym).
Post subject: [przeczytane do 125 strony :-)] Inne pieśni - Jacek Dukaj
Posted: 2004-05-18 20:01:48
Replies: 313 Views: 1426
Szymon Sokół na pl.rec.fantastyka.sf-f:
>>Jak widac, irracjonalne przywiazanie userow do antycznych technologii
>>jest niezwykle silne....
> Ja tam mam wrażenie, że to brak kasy u studentów jest niezwykle powszechny
:->
e tam. Po MSDN-ie rozdają np. USB-keye. Małe. Ale i tak pojemniejsze
niż dyskietki ;-).
Post subject: [przeczytane do 125 strony :-)] Inne pieśni - Jacek Dukaj
Posted: 2004-05-20 06:44:08
Replies: 313 Views: 1426
Tomasz Mirski na pl.rec.fantastyka.sf-f:
> Ziemek Borowski:
>> Szymon Sokół na pl.rec.fantastyka.sf-f:
>>>>Jak widac, irracjonalne przywiazanie userow do antycznych technologii
>>>>jest niezwykle silne....
>>> Ja tam mam wrażenie, że to brak kasy u studentów jest niezwykle
powszechny :->
>>
>> e tam. Po MSDN-ie rozdają np. USB-keye. Małe. Ale i tak pojemniejsze
>> niż dyskietki ;-).
>
> Gdzie, kiedy? Do jakiej subskrypcji?
>
>
> Tomasz, co nic, %#$%, nie dostał :-/
pisałem o imprezie która się chwilę temu odbyła (nieprezycyjnie się
wyraziłem).
Post subject: Polacy a Cory Doctorow, czyli o Creative Commmons i pogoni za groszakami
Posted: 2007-03-11 14:06:17
Replies: 104 Views: 641
Lukasz Lewandowski na pl.rec.fantastyka.sf-f:
> Nie chiałbym się wdawać w wojnę, ale konia z rzędem temu, kto
> administruje serwerem www na windows i mu się to
> a) opłaca
> b) nie przyprawia o nocne koszmary
> Ergo: Linux się przyjął i Windows również, tyle że to dwa różne
> zwierzaki, do innych zastosowań. Więc ten argument wcale mnie na
> ziemię nie sprowadza.
no... parę sitów po kilka milionów hitów na dobę utrzymujemy. I poza
łataniem (na Solarisie czy innym *BSD lub linuksie też potrzebne) śpię
spokojnie. I tak -- opłaca się.
to gdzie ten konik?
>> Łomatkoboska. Z lektorem. W kinie. Wstydu nie znają...
>
> Może komuś się po prostu pomyliło i chodzi o dubbing? Ską mieliby
wziąć
> wersję z lektorem...
na DKF-ie kiedyś mieliśmy filmy z lekorem. Potem chodziło się z nim na
piwo :)
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum