On Fri, 18 Jul 2003 18:55:08 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
> WO pisze w Telewizyjnej, ze wedlug kultury masowej, czyli serialu,
> fantastyki, kryminalu Rosja to ojczyzna gangsterow, partyzantow i
> gangsteropartyzantow (to trzecie nie wiem nawet co to jest). Pewnie
> to jest prawda, aczkolwiek ludzi z generacji +33lat, piszacych na sff
> raczej to chyba nie dotyczy. Natomiast zastanawiam sie gdzie w SF jest
> propagowany ten stereotyp. Na pierwszy rzut przychodzi mi do glowy RAZ
> i na przyklad jego zbiorek Odmierzone dywany, czerwony krok. Cos
> jeszcze Wam przychodzi do glowy?
A choćby u Łukaszenki masz totalnie gangsterskie podejście Rosjan do
Głębi... :-)
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Mon, 21 Jul 2003 08:58:47 +0000 (UTC), Krzysztof Krzyżaniak wrote:
> Pewnego dnia, a było to Mon, 21 Jul 2003 10:49:32 +0200, przyszła do mnie
> wiadomość z adresu i powiedziała:
>> A choćby u Łukaszenki masz totalnie gangsterskie podejście Rosjan do
>> Głębi... :-)
> Łukaszenko to ma podejście gangsterskie do Białorusinów. Ten od Rosjan to
> Łukanienko ;-)
Au, racja. Skutki jednoczesnego słuchania radia i pisania na newsy, w
dodatku w pracy...
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Mon, 21 Jul 2003 13:12:21 +0200, Michal Radomil Wisniewski wrote:
> Tak sobie pomyślałem.
> Czy pisząc na newsy bierzecie pod uwagę, że kiedyś przyjdą wasze dzieci
i to
> wszystko wyguglają?
Homo sum, nihil humani ( coś tam, coś tam :-) ) Mam nadzieję jednak, że
przy tej ilości napisanych swego czasu postów, co większe moje babole
przejdą niezauważone. ;-)
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Mon, 21 Jul 2003 21:32:43 +0200, Michal Radomil Wisniewski wrote:
> Użytkownik Mariusz Drozdziel napisał w
> wiadomości news:slrnbhoesh.3ts.mariusz@technika.teleaudio.com.pl...
>> Ale ilość postujących, podobnie jak ilość grup rośnie. Za
>> te kilkanaście lat w archiwach będzie tyle krapu, że nikomu nie będzie
>> się chciało tego czytać. ;-)
> Man, od tego właśnie jest google! Twoja progenitura ciekawa Towich
poglądów
> na jakieś tematy jak sam byłeś młody wstuka odpowiednie keywordy et
voila.
E, tam, wstuka. Za 50 lat będziemy mieli Internet podłączony bezprzewodowo
wszczepami prosto do mózgu! (oczywiście, nazywać się też będzie
inaczej...)
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
> eŁTe napisał:
>> Wiktor Wiki Matlakiewicz wrote:
>> hmm... kobietołak? ciekawa koncepcja...
>> Wszyscy mysleli o nim jak o zwykłym wilku, sąsiedzie z nory obok, ale
>> gdy tylko nachodziła pierwsza letnia pełnia księżyca zamieniał sie w
>> KOBIETĘ!! i siał spustoszenie na letnich wyprzedażach w Galerii
>> Centrum!
> Argh. A mówią, że skleroza nie boli... Było coś takiego...
Boris Vian, w bodajże Opowiastkach do pociągu (albo w Pociągu do
opowiastek) pisał o wilku pogryzionym przez człowieka. Ale płci męskiej...
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
>> Boris Vian, w bodajże Opowiastkach do pociągu (albo w Pociągu do
>> opowiastek) pisał o wilku pogryzionym przez człowieka. Ale płci
męskiej...
>
> Nie. Było coś o wilku przemieniającym się w człowieka. Opowiadanie
> z punktu widzenia wilka.
Moje niedopowiedzenie, przepraszam. Wilk ugryziony przez człowieka
(wilkołaka?), przemieniający się okresowo w człowieka. I raczej
niezadowolony z tego powodu.
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Tue, 22 Jul 2003 16:44:40 +0200, Szymon Sokół wrote:
> In pl.rec.fantastyka.sf-f, Godryk wrote:
>
>>(1) - jak nie działający FAQbot, czy nieaktualizowane od dawna FAQ...
> Zaraz, co znaczy nie działający (w ogóle to chyba powinno być
> niedziałający, ale mi chodzi o stronę merytoryczną, a nie
gramatyczną)?
> Że jak nie ma pokazywania daty ostatniego pojawienia się, to zaraz
> niedziałający??
Od kwietnia piszę z adresu na serwerze gazeta.pl, a w statystykach tego nie
widać. Gdy zainterpelowałem Cię o to jakiś czas temu, odpowiedziałeś, że
musisz go nieco przerobić. OK, czekałem. Zajrzałem ostatnio - i nadal nie
widać zmiany mojego adresu. Uznałem więc, że nadal nie ma zmian. Am I
wrong?
Co do poprawności niedziałający/nie działający - zdanie było
początkowo
skonstruowane inaczej i pisownia rozdzielna pasowała mi bardziej (1).
Jednak po przeredagowaniu tekstu faktycznie powinienem był napisać
niedziałający - razem.
(1) - Tak, wiem, że dla ostatnio ustalono, że nie z imiesłowami należy
pisać łącznie; ja jednak trzymam się starego rozróżnienia funkcji
bardziej
czasownikowej lub bardziej przymiotnikowej.
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Tue, 22 Jul 2003 18:31:33 +0200, Szymon Sokół wrote:
> In pl.rec.fantastyka.sf-f, Jan Rudziński wrote:
>
[...]
>
>>Nauczył się podstaw asemblera, dzięki czemu nie musiał korzystać z
>>pomocy programistów
>
> A to akurat ma sens. Nauczył się programować, więc nie musiał korzystać
z
> pomocy. Dlaczego akurat asemblera się nauczył, a nie np. Fortranu czy C, to
> osobna sprawa. Może po prostu był masochistą? :->
Ale podstaw - i od razu nie musiał korzystać? Nie wierzę...
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Wed, 23 Jul 2003 10:08:42 +0200, Szymon Sokół wrote:
> In pl.rec.fantastyka.sf-f, Godryk wrote:
>
>>Od kwietnia piszę z adresu na serwerze gazeta.pl, a w statystykach tego nie
>>widać. Gdy zainterpelowałem Cię o to jakiś czas temu, odpowiedziałeś,
że
>>musisz go nieco przerobić. OK, czekałem. Zajrzałem ostatnio - i nadal nie
>>widać zmiany mojego adresu. Uznałem więc, że nadal nie ma zmian. Am I
>>wrong?
> No jak nie widać, jak widać? 8-)
A to ja przepraszam.
> 11 ? ? Godryk
> (tak, wiem - napisałeś znacznie więcej postingów z tego adresu; część
jednak
> zapewne w okresie, kiedy FAQbot faktycznie nie działał)
... ale wczoraj, czy przedwczoraj, nie widziałem tej pozycji. No, ale cóż,
to trzeba mieć iście sokoli wzrok. ;-)
[...]
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Wed, 23 Jul 2003 10:51:20 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
> Godryk napisal(a):
>
>>On Wed, 23 Jul 2003 10:40:13 +0200, Szymon Sokół wrote:
>>> Jeśli przez sokoli wzrok rozumiesz -6/-2 dioptrie, to tak :->
>>
>>Wiesz, ja mam -8/-7,5, czy coś koło tego...
>
> Jak to osiagnales?
Mimochodem. Zaczęło się od czytania wszystkiego, co popadło. A leciało
dosyć szybko - między końcem pierwszej a ósmą klasą podstawówki. Od tego
czasu stoi.
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
> I stało się tak, że Godryk napisał(a):
>
>> Mimochodem. Zaczęło się od czytania wszystkiego, co popadło. A leciało
>> dosyć szybko - między końcem pierwszej a ósmą klasą podstawówki. Od
tego
>> czasu stoi.
>
> ...jeśli do tego jeszcze dołożyłbyś spędzanie od dziesięciu lat
regularnie
> po kilka godzin dziennie wpierw przed telewizorem Vela, a potem różnymi
> monitorami, to wyszłaby pewnie kompletna ślepota. A ja radośnie ciągle
nie
> mam żadnej wady wzroku. :)
To okulista twierdził, że wszystko zaczęło się od nadmiaru lektur. Ja mam
na ten temat nieco inne zdanie - wg mnie to raczej skłonności dziedziczne
(mama ma również wadę wzroku, ale niewielką), które ujawniły się, gdy
przesadzono mnie do ostatniej ławki w bardzo długiej sali lekcyjnej (to był
jakoś tak 10 czy nawet 12 rząd ławek). A później - okres dojrzewania; w
dodatku wtedy dosyć mocno utyłem (zwolnienie z wf). Natomiast od początku
liceum w zasadzie nie było problemu. Tzn. Zjechało w pewnym momencie do
-9/-8, o w ostatnich latach się jakby trochę poprawiło...
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Wed, 23 Jul 2003 17:08:55 +0200, Szymon Sokół wrote:
> In pl.rec.fantastyka.sf-f, Wojciech Myszka wrote:
>
>> Hmmm... Moje szkolenie z programowania zaczęło się (nie dość, że
>> znacznie wcześniej niż pisano dyskutowane dzieło :-) ale właśnie od
>> nauki programowania w asemblerze... Fakt, że nie był to Cray.
>
> A moje od fikcyjnego kodu maszynowego (1 = ADD, 2 = SUB, ...), ale zaraz
potem
> był Pascal. A prawdziwego assemblera (Z80) nauczyłem się z rok później.
Moje początki to zestawianie bramek logicznych według opisów w Młodym
Techniku z 1982 czy 1983 roku. A równolegle BASIC. Tylko długo nie mogłem
zrozumieć, dlaczego w BASICu pisze się X = X + 10 i jakim cudem to może
działać... :-) A potem był ZX Spectrum (BASIC i asembler Z80), a potem
Atari ST i Pascal (i asembler 68k).
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Wed, 23 Jul 2003 17:11:21 +0200, Marcin E. Hamerla wrote:
> Rany, a jaki sobie radzicie bez okularow? Gdy mi wada poleciala dwa
> lata temu z 1.5 na 3, to teraz bardzo klopotliwie sie czuje bez
> okularow. Nawet zaczalem myslec o jakims zabiegu korekcyjnym....
Ja bez okularów praktycznie nic nie widzę. Tzn. mogę sobie iść na spacer,
ale np. nie rozpoznaję ludzi obok mnie. O zabiegu myślę coraz poważniej -
koszt rzędu 5 tys. zł, ale za to komfort później.
Ostatnio, odkąd jeżdżę samochodem służbowym (1) zauważyłem, że okulary
dla
kierowcy to koszmar. Normalny człowiek widzi wiele rzeczy kątem oka; ja nie
widzę nic, co nie mieści się w obszarze korygowanym szkłami! Koszmar! Od
razu wolniejszy czas reakcji - zamiast rzucić okiem w lewo i prawo, muszę
obracać głowę.
(1) - od półtora miesiąca pracuję w W-wie, codziennie mykam z Woli do Góry
Kalwarii i z powrotem :-) No, ale za parę dni mam się przenieść do nowego
pokoju biurowego w samym centrum i zabiorą mi samochód, buuu... ;-(
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
On Wed, 23 Jul 2003 18:36:47 +0000 (UTC), Wojciech Orlinski wrote:
> Kiwaczka sam widziałem na Bayswater Road. A w ogóle, to dlaczego nikt
> się nie czepia np. Agnieszki Fulińskiej z jej tekstami typu hej,
> kochani, nie mam czasu odrobić pracy domowej, zróbcie to za mnie, co?
Bo od dyskusji o ekranizacji Drużyny Pierścienia jakoś jej tu nie widać, a
Ty jesteś bez przerwy...?
> Albo Kamila Śmiałkowskiego z tekstami typu please buy this magazine?
A tego to w ogóle nie kojarzę... Za krótko jestem?
--
| | Ten, kto nie chce nic robić, szuka przyczyny;
/ |/ / ||/| || / ten, kto chce - szuka sposobu. /przysł. arab./
| / || ||
| | godric&gazeta,pl tomek marcinkowski
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum