> Dziękuję wszystkim za udział - a zwłaszcza debiutantom! Konkurs okazał
> się... Echm. Okazał się. Na tym zakończmy, po czym wyjedźmy na inny
> kontynent, najlepiej do Egiptu, i ukryjmy się pod czadorem. Niemniej,
> było to zgodne z założeniem, które brzmiało: wywołać maksimum
> frustracji przy minimum nakładów.
Wyszło dobrze ;->
>
> Wstępne podliczenie punktów wykazuje, że zwycięzcą został...
Ja tam wiem kto był ostatni :-(((
Ale liczy się udział :-)
> * * No coś przecież muszę wpisać, żeby mi udział zaliczono, nie?
> * Strzelmy no: Piotr Witold Lech CWM.
> * Dolny Śląsk i pierdol się? Nie wiem, nie znam, nie czytałem,
> no ale kto to może być? Musi, co Ziemiański (Andrzej)!
Jasny gwint!!! Kombinowałem w ten sposób i teraz przypominam sobie nawet ten
fragment. Buuu!!!!
> 14. - Mój tato... - wychrypiał, z trudem odzyskał
> równowagę. - Mój tato - powtórzył - powiedział mi
> kiedyś...
> Zasapał się.
> - Synu - podpowiedział uprzejmie koń.
>
> * W rodzinie było upośledzone dziecko, które przybrało na stałe formę
> piłki, rodzeństwo nim grało, początkowo przez pomyłkę, a później
> dlatego, że sprawiało to przyjemność siostrze/bratu/temu czemuś.
>
> ODP.: Pratchett, Trollowy most. Cohen Barbarzyńca, początek opowiadania.
> Bodaj jedno trafienie.
Niech zgadnę kto ;-)))
A swoją drogą znowu buuu. Powinienem wiedzieć... Tego konia nawet na
scenie
widziałem... :-(
> Inne komentarze:
> To ja kupuję bilety i przymierzam czador.
>
> Witam,
>
> Nurtuje mnie jeden problem. Elfy dostaly 3 pierscienie, krasnoludy 7,
> a ludzie 9 pierscieni. Co sie do cholery stalo z piecioma
> pierscieniami? Kto je dostal?
>
> >A wiecie, żeby było topicowo - byłem ostatnio w kinie (co się zdarza),
> >na Le Immortal (po polsku Kobieta pułapka - nie mam pojęcia dlaczego).
>
> Bo w sumie
> oparte o Kobietę pułapkę, a tytuł Nieśmiertelny byłby cokolwiek
mylący.
>
>
> >I bardzo mi się spodobało. Zarówno łączenia animacja-aktorzy, jak i
> >sama wizja bardzo francuska IMHO. Treść jak treść - wg Bilala.
> >Polecam.
>
> A ja byłem
> wczoraj i potwierdzam. Avatary zgrzytają nieco (FF to to nie jest), ale
reszta
>
> wynagradza.
>
E - tam. Mi się raczej nie podobało. Fakt, że momentami wizualne bardzo
ładne, ale wynik łączenia animacji z aktorami IMHO fatalny. Animacje - jakby
to powiedzieć - strasznie sztywne były, a dobry aktorski drugi plan mógłby
rozruszać film. Wiersze Baudelairea sugerowały, że autorzy chcą dość
nachalnie pokazać: ale głęboki film zrobiliśmy.
Może fanom Bilala to mogło się podobać, ale jak zobaczyłem czerwownego
rekina
młota w płaszczu, a potem drugiego, który latał i wywijał mackami, to nie
wiedziałem czy smiać się czy płakać.
No, nie podobało mi się po prostu.
> Phoebe Marcin Droba napisału:
>
> > Wiersze Baudelairea
> > sugerowały, że autorzy chcą dość nachalnie pokazać: ale głęboki
> > film zrobiliśmy.
>
> A to dlaczego?
>
> Michal Radomil Wisniewski nieopatrznie wrotuje:
> >Phoebe Marcin Droba napisału:
>
> >>>A to dlaczego?
> >>A nie?
> >Jeśli ktoś daje wiersz, to z definicji chce pokazać AGFZ?
>
> Właśnie miałem coś takiego skrobnąć, bo przy obiekcjach wiersz w filmie
> = AGFZ od razu kojarzy mi się Czas Apokalipsy ;-)
>
Obiekcje dotyczą jednego konkretnego filmu. I - tak - jest to moje
subiektywne wrażenie.
> Sat, 15 Jan 2005 22:27:14 +0100, na pl.rec.fantastyka.sf-f, ToM napisał(a):
>
> > Mam do sprzedania
> > Zestaw 42 książek z cyklu Conan. Aktualna cena 220zł
>
> I ty to nazywasz tanio? No za 42zł to może bym się skusił :)
>
No wiesz? Facet pewnie i tak sobie gardło podrzyna...
;-)
> Phoebe Beth Winter napisału:
> > Krzysztof wrote:
> >>
> >> Kto był ojcem Anakina ? czy gdzieś to bylo powiedziane!
> >
> > Najnowsza hipoteza to Darth Plagueis (He could command the
> > midichlorians to create... life.). Ale nikt nic nie wie,
>
> A on nie był aby masterem Sidiousa? Uczeń Plagiusza posiadł jego wiedzę
> i go zamordował.
>
Rzekomo posiadł. Najpierw twierdzi, że nauczył się wszystkiego, ale potem
mówi Anakinowi, że razem z pewnością odkryjemy tą tajemnnicę, więc
chyba w
ogóle ściemnia.
No i to kreowanie życia przez midichloriany pojawia się w kontekście
nieśmiertelności i ratowania życia. Więc choć teoria ładna, to chyba z
tym
Plagiuszem jako ojcem Anakina to bzdura. Bo Palpi w ogóle odpada, skoro
jednak nie nauczył się do końca.
> Użytkownik Michal Radomil Wisniewski napisał w
> wiadomości news:20050524123559103+0200@news.gazeta.pl...
> > Phoebe Beth Winter napisału:
> > > Krzysztof wrote:
> > >> Kto był ojcem Anakina ? czy gdzieś to bylo powiedziane!
> > > Najnowsza hipoteza to Darth Plagueis (He could command the
> > > midichlorians to create... life.). Ale nikt nic nie wie,
> > A on nie był aby masterem Sidiousa? Uczeń Plagiusza posiadł jego wiedzę
> > i go zamordował.
>
> Palpi opowiadając o śmierci Plagueisa ma taki nostalgiczny uśmieszek na
> twarzy, że to się samo nasuwa. A skoro posiadł sekrety życia, to być
może
> nie jest znacznie starszy niż możnaby przypuszczać? (w końcu Sithowie w
Ep1
> to dla Jedajów dawne dzieje).
> Może w walce z Windu wcale nie został pokaleczony przez Moc, tylko
skupiając
> się na bardzo wyczerpującej walce stracił panowanie nad utrzymywaniem
> budzącego zaufanie wyborców wyglądu?
> No niestety, w tym filmie najfajniesze jest to, co sobie człowiek sam
> dośpiewa...
>
Posiadł? Akurat! Potem okazało się, że konfabulował, skoro razem z
Anakinem
miał łączyć siły, żeby z pewnością odkryć tą tajemnicę.
Ale co do zasady dośpiewywania to się zgadzam. :-)
> Michal Radomil Wisniewski napisał:
> > Phoebe Beth Winter napisału:
> >> Krzysztof wrote:
> >>> Kto był ojcem Anakina ? czy gdzieś to bylo powiedziane!
> >> Najnowsza hipoteza to Darth Plagueis (He could command the
> >> midichlorians to create... life.). Ale nikt nic nie wie,
> >
> > A on nie był aby masterem Sidiousa? Uczeń Plagiusza posiadł jego wiedzę
> > i go zamordował.
> >
> Chyba jedyna dobra aktorsko scena w Ep3. Z jakim smakiem Palpie opowiada
> tę historię :)
>
Fakt. McDiarmidowi chyba się jakiś oskar za tą jedną scenę należy. :-)
> Stanisław Krawczyk wrote:
> >
> > Beth Winter:
> > > Najnowsza hipoteza to Darth Plagueis (He could command the
> > > midichlorians to create... life.). Ale nikt nic nie wie, oprocz moze
> > > Shmi.
> >
> > Tylko czy on wtedy jeszcze żył? Z filmów to chyba nie wynika, a z innych
> > źródeł?
>
> Wlasnie czytam nowelizacje filmu, i z tego wynika, ze Palpatine jest
> strasznie stary (podtrzymuje zycie moca, bo tego wlasnie od Plagueisa
> sie nauczyl), ale nie wiadomo, kiedy Plagueis umarl. Swoja droga, niezle
> Lucas napsul krwi ludziom, bo przedtem OIDP z kwitow wynikalo, ze
> Palpatine jest w wiekszosci samoukiem :>
Jak ktoś wierzy w kwity to sam jest sobie winien :->
> On 2005-06-15, Krystyna Chodorowska wrote:
> > programu stanowi stara (a przynajmniej coś takiego twierdzi rozpiska
> > znajdująca się na http://www.europaeuropa.pl/co/iluzjon.php#prog6)
> > trylogia. Dacie wiarę? Gwiazda Śmierci znowu będzie wyglądała na
> > zbudowaną z trzech stołów do ping ponga, czyli dokładnie na to, czym
> > była, a Solo będzie strzelał pierwszy[1]!
>
> Bylam, potwierdzam, strzelal pierwszy. I zadnego chodzacego po okolicy
> Jabby. I stare Mos Eisley. I... I mam ochote udusic tlumacza za to, co
> pokazuja napisy...!
> Uwaga: na sali znajduja sie ludzie, ktorzy, sadzac po rechotach, czytali
> Szalonego Mimbanite oraz geeki, komentujace na glos przez caly film.
> Mysmy ograniczyli sie do szeptania na ucho, ale obo siedzialo dwoch
> gadatliwych :
>
Byłem wczoraj na Imperium Kontraatakuje.
Sala wypełniona w jakichś dwóch trzecich, bardzo cicha i grzeczna. No wzór
dla wszystkich kinowych widowni. Wrażenie ogromne. 20 lat temu z hakiem, w
tym samym kinie, byłem z ojcem na swoim pierwszym kinowym seansie (nie licząc
kilku poranków) w życiu. Film nazywał się... Imperium Kontraatakuje.
Wczoraj
na sali były m.in. dzieci o jakieś 20 lat ode mnie młodsze.
Tłumaczenie rzeczywiście okropne.
> Choć akurat to jest jego drugi sort.
>
> > Sheckley Robert
> > Planeta zła
>
> O ile to nie są opowiadania to można sobie darować.
>
Fakt, że Sheckley jest mistrzem opowiadań i dłuższe formy gorzej mu
wychodzą,
ale akurat to jest powieść i to bardzo dobra.
Jedyna zresztą pozycja w powyższym spisie, którą szczerze bym polecił.
Post subject: Wojna Swiatow - cytaty z innych filmow.
Posted: 2005-07-14 14:24:13
Replies: 5 Views: 1868
mnemos napisał(a):
> Bohdan Nexus Horst nagryzmolil:
>
> > Boguc wrote:
> >> s
> >> p
> >> o
> >> i
> >> l
> >> e
> >> r
> >>
> >>
> >>
> >>
> >>
> >> s
> >> p
> >> o
> >> i
> >> l
> >> e
> >> r
> >>
> >>
> >>
> >>
> >> s
> >> p
> >> o
> >> i
> >> l
> >> e
> >> r
> >>
> >>
> >>
> >>
> >> 1. Myszkujace, wezowate oko - nawiazanie do Abyss Camerona i macki z
> >> wody, ktorej koncowka potem morfowala sie w twarze.
> >
> > teraz tak :))
> >
> >> 2. Tom Cruise zalatwia niezniszczalny trojnog od srodka granatem - scena
> >> podobna do zniszczenia sniegolaza przez Lukea w Imperium Kontratakuje.
> >
> > a to od razu mi się skojarzyło :)
> >
> >> Ktos sie dopatrzyl innych podobienstw?
> >
> > 3. Obcy przypominali tych z Dnia Niepodległości
> >
> > 4. Trójnogi wyglądały jak w Half-Life 2
> >
> > 5. Bryka mi się skojarzyła z Bullitem
> >
> > 6. Prom tonął prawie jak Titanic hehe :)
> >
> a i jeszcze glowny aktor wygladal prawie tak samo jak ten z Mission
> Imposible :P
Kupiłem Nie opuszczaj mnie bo od dawna lubię Kazuo Ishiguro. Nie
spodziewałem się, że jest to w zasadzie czysta SF. Świat alternatywny,
klony... Chyba warto, żeby ktoś, kogo fantastyka interesuje zauważył tą
książką. Choć trudno mi ją polecać. Być może najbardziej smutna i
depresyjna
rzecz jaką w życiu czytałem.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum