Dnia Mon, 26 Jul 2004 19:00:21 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Wez psychoterpie na logike. Jak chcesz znalezc uszkodzenie w systemie
> komputerowym, ktory jest przeciez nieporownanie mniej skomplikowanym
> urzadzeniem niz czlowiek, to masz do dyspozycji sprzet badajacy
> software i hardware. Wszystko mozesz sprawdzic i wymienic. A i tak
> czasem czegos sie nie da zrobic. A teraz porownaj to z narzedziami
> uzywanymi zwykle przez psychooszustow.
Z takim podejściem to połowa medycyny jest bez sensu, bo dokładnie nie
wiadomo jak co działa.
>
> Jedna terapia, ktora ma jakis IMO sens to terapia behawioralna.
To co poradzisz człowiekowi który ma jakieś tego typu problemy?
Dnia Mon, 26 Jul 2004 19:12:09 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Małgorzata Wieczorek napisal(a):
>
>>> >Ja na Twoim miejscu nie obnosiłabym się aż tak bardzo z niewiarą w
>>> >możliwość zrozumienia emocji innych ludzi ;p
>>>
>>> Celem psychoterpii ma byc terapia, a nie zrozumienie. A ze
>>> zrozumieniem tez moze byc smiesznie.
>>
>>To nie było o psychoterapii, ale i tak się mylisz -
>
> Ja nie rozumiem jak mozna zrozumiec prace mozgu pacjenta bez doglebnej
> analizy pracy jego mozgu. Przeciez sa przypadki kiedy cos jest wynikie
>
Analizą pracy mózgu się OIMW zajmuje neurologia.
Poza tym jak chcesz analizować coś co nie wiadomo do końca jak działa ?
>>zrozumienie jest elementem terapii.
>
> Zrozumienie? O jakim zrozumieniu mowisz? Przeciez ta palanteria w
> wiekszosci nawet EEG mozgu pacjenta nie wykonuje.
Oraz badań krwi, moczu i stolca.
Tak samo skutecznie pozwolą rozpoznać np. depresję, nerwice itp.
Dnia Tue, 27 Jul 2004 11:46:36 +0200, Piotr W. Cholewa napisał(a):
> On Tue, 27 Jul 2004 11:24:58 +0200, Michał Półrola
> wrote:
>
>>Dnia Mon, 26 Jul 2004 19:00:21 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
>>
>>> Wez psychoterpie na logike. Jak chcesz znalezc uszkodzenie w systemie
>>> komputerowym, ktory jest przeciez nieporownanie mniej skomplikowanym
>>> urzadzeniem niz czlowiek, to masz do dyspozycji sprzet badajacy
>>> software i hardware. Wszystko mozesz sprawdzic i wymienic. A i tak
>>> czasem czegos sie nie da zrobic. A teraz porownaj to z narzedziami
>>> uzywanymi zwykle przez psychooszustow.
>>Z takim podejściem to połowa medycyny jest bez sensu, bo dokładnie nie
>>wiadomo jak co działa.
>>
>>>
>>> Jedna terapia, ktora ma jakis IMO sens to terapia behawioralna.
>>To co poradzisz człowiekowi który ma jakieś tego typu problemy?
>
> Jak się dobrze zastanowić, to jak ktoś ma - ogólnie rzecz biorąc -
> problemy ze sobą, to jakoś logiczniejsza wydaje mi się pomoc udzielana
> mu przez człłowieka, który mówi Chłopie, zastanów się ty nad sobą
Przecież na tym polega psychologia (i psychoterapia chyba też)
> (może w bardziej skomplikowany sposób) od człowieka, który mówi
> Chłopie, weź ty pigułkę.
Dnia Tue, 27 Jul 2004 11:49:24 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Piotr W. Cholewa napisal(a):
>
>>Jak się dobrze zastanowić, to jak ktoś ma - ogólnie rzecz biorąc -
>>problemy ze sobą, to jakoś logiczniejsza wydaje mi się pomoc udzielana
>>mu przez człłowieka, który mówi Chłopie, zastanów się ty nad sobą
>
> Eee, taka psychoterpie to i ja moglbym poprowadzic.
Dnia Tue, 27 Jul 2004 15:56:43 +0200, Piotr W. Cholewa napisał(a):
> On Tue, 27 Jul 2004 15:32:46 +0200, Michał Półrola
> wrote:
>
>>>>> Jedna terapia, ktora ma jakis IMO sens to terapia behawioralna.
>>>>To co poradzisz człowiekowi który ma jakieś tego typu problemy?
>>>
>>> Jak się dobrze zastanowić, to jak ktoś ma - ogólnie rzecz biorąc -
>>> problemy ze sobą, to jakoś logiczniejsza wydaje mi się pomoc udzielana
>>> mu przez człłowieka, który mówi Chłopie, zastanów się ty nad sobą
>>Przecież na tym polega psychologia (i psychoterapia chyba też)
>>> (może w bardziej skomplikowany sposób) od człowieka, który mówi
>>> Chłopie, weź ty pigułkę.
>
>>psychoterapeuta może dawać pigułki ?
>
> Nie wiem. Jak ma? Jak kogośz moich gości boli głowa, daję mu jakiś
> ibuprom albo co.
Dnia Tue, 27 Jul 2004 19:58:21 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Michał Półrola napisal(a):
>
>>> Jedna terapia, ktora ma jakis IMO sens to terapia behawioralna.
>
>>To co poradzisz człowiekowi który ma jakieś tego typu problemy?
>
> No ja na pewno bym sie za brzytwe nie chwytal.
No to już wiadomo czego byś nie zrobił.
A co bys zrobił ?
Dnia Wed, 28 Jul 2004 07:06:15 +0000 (UTC), Grzegorz Staniak napisał(a):
> ... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
> A Marcin E. Hamerla sobie idzie i śpiewa sobie tak:
>
>>>Być może. Słyszałem to na jakiejś imprezie kilka lat temu (nawiasem
mówiąc:
>>>nigdy więcej imprez z lekarzami),
>>
>>Dlaczego?
>
> A, bo jakaś taka fatalnie skisła atmosfera była. Może to akurat ci
konkretni
> ludzie, może przez to, że spora część pracowała w jednym miejscu, nie
wiem. Od
> cholery rozmów o pracy + całkiem sporo jakichś dziwnych napięć i
udowadniania
> sobie kto tu rządzi.
Dnia Wed, 28 Jul 2004 10:39:47 +0200, Wiktor Wiki Matlakiewicz
napisał(a):
> czeŚĆ,
> ... a dzień taki sam u nas jak u Was,
> napisał Michał Półrola na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
>
>>> Nie wiem. Jak ma? Jak kogośz moich gości boli głowa, daję mu jakiś
>>> ibuprom albo co.
>> A wypisać receptę możesz ?
>
> Jak najbardziej.
>
> hint: nie spytałeś czy będzie nadawała się do realizacji ;->
Dnia Wed, 28 Jul 2004 14:17:33 +0200, Piotr W. Cholewa napisał(a):
> On Wed, 28 Jul 2004 08:56:46 +0200, Michał Półrola
> wrote:
>
>>Dnia Tue, 27 Jul 2004 15:56:43 +0200, Piotr W. Cholewa napisał(a):
>>
>>> On Tue, 27 Jul 2004 15:32:46 +0200, Michał Półrola
>>> wrote:
>>>
>>>>>>> Jedna terapia, ktora ma jakis IMO sens to terapia behawioralna.
>>>>>>To co poradzisz człowiekowi który ma jakieś tego typu problemy?
>>>>>
>>>>> Jak się dobrze zastanowić, to jak ktoś ma - ogólnie rzecz biorąc -
>>>>> problemy ze sobą, to jakoś logiczniejsza wydaje mi się pomoc udzielana
>>>>> mu przez człłowieka, który mówi Chłopie, zastanów się ty nad
sobą
>>>>Przecież na tym polega psychologia (i psychoterapia chyba też)
>>>>> (może w bardziej skomplikowany sposób) od człowieka, który mówi
>>>>> Chłopie, weź ty pigułkę.
>>>
>>>>psychoterapeuta może dawać pigułki ?
>>>
>>> Nie wiem. Jak ma? Jak kogośz moich gości boli głowa, daję mu jakiś
>>> ibuprom albo co.
>>A wypisać receptę możesz ?
>
> Jasne. Pytanie tylko, czy apteka będzie to respektować.
>
Post subject: Historie alternatywne pisane przez Polakow
Posted: 2004-07-30 13:00:49
Replies: 53 Views: 1524
Dnia Fri, 30 Jul 2004 09:18:27 +0000 (UTC), Wojciech Orlinski napisał(a):
> (parafrazując Mackiewicza, okupacja
> robiła z nas bohaterów a wolność robi z nas korporacyjnych niewolników
> przykutych złotymi kajdankami do notowań giełdowych).
Post subject: Orliński i jego "Światowa premiera gry "Doom 3"
Posted: 2004-08-05 08:57:09
Replies: 111 Views: 2369
Dnia Wed, 4 Aug 2004 18:52:36 +0200, sabath napisał(a):
> Michal Radomil Wisniewski wrote:
>>> moze i tak. ale mnie chodzilo o to, ze quake z zalozenia stosowal
>>> tego typu tricki dla przyspieszenia dzialania gry, zas unreal
>>> odwrotnie - za wszelka cene (obnizenie fps) staral sie uniknac
>>> stosowania trickow technicznych, zeby gra byla mozliwie kompatybilna
>>> z kazdym dostepnym wowczas sprzetem.
>>
>> Za czasów Queaka jeszcze nie było sprzętu, ale IMO z punktu widzenia
>> użytkownika to są nieważne detale. Sprawa była prosta - w Wolfie nie
>> było nic, w Doomie były schody, w Quakeu były mosty i ludziki z brył.
>
> sprzet byl. akceleratory grafiki wlasnie wtedy sie upowszechnialy.
upowszechniały to trochę za dużo powiedziane.
Do wyboru był 3DFx i ... nic więcej.
Post subject: Orliński i jego "Światowa premiera gry "Doom 3"
Posted: 2004-08-05 13:43:56
Replies: 111 Views: 2369
Dnia 5 Aug 2004 10:18:44 GMT, Mikolaj Machowski napisał(a):
> Wojciech Orlinski napisał:
>>
>>> Ot, taki szczegół, żeby nie było, że FPSy
>>> nie mają walorów edukacyjnych ;-)
>>
>> Wszyscy moi synowie pojęcie grawitacji poznali dzięki poziomowi
>> Ziggurat Vertigo :-)
>>
> Q1. To była klimatyczna gra. Potem były tylko kolorowe cyrki. Podobno D3
> wraca do tego, ale ja pogram może za 2-3 lata ;)
Post subject: Re: Philip K. Dick - pakiet startowy
Posted: 2004-08-05 14:55:38
Replies: 12 Views: 878
Dnia 5 Aug 2004 12:14:20 GMT, Michał Mierzwa napisał(a):
> Dariusz Deni Bobak pisze:
>>> O, o tym zapomniałem; rzeczywiście cholernie wkurzająca sprawa. BTW,
>>> ktoś wie, co trzeba zrobić, by ten lock był domyślnie *włączony*?
>
>> Znalazłem hacka:
>> http://mvps.org/jtsang/flock.html
>> Działa :)
>
> Ale nie pod linuksem :(
A jakimś keymapem sie nie da ?
przecież tym można wywrócić klawiature na lewą strone niemalże.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-10 09:42:41
Replies: 18 Views: 1487
Dnia Mon, 09 Aug 2004 19:27:07 +0200, Marcin E. Hamerla napisał(a):
> Jolanta Pers napisal(a):
>
>>> Po co w ogole pracowac zarobkowo?
>>
>>Bo bycie rentierem jest w naszych warunkach rzadkie,
>
> Mowmy o tym, ze jedna osoba w rodzinie pracuje.
W domyśle - mężczyzna ?
bo ja znam przykłady przeciwne :)
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum