> >Tak. Podliczmy wersję letnią: bielizna - można liczyć 50-100 zł za
komplet;
> >sukienka - ładna to ok. 100 zł; buty (nawet letnie sandałki) - jeśli
mają
> >być wygodne, też ok. 100 zł. I co?
> > IMHO SF-F zaczyna się powoli robić hermetyczny i zrozumiały w
> > całości jedynie dla niewielu szczęśliwców czytających go od
conajmniej
> > kilku lat (pomimo zaglądania tu od ~97 roku się osobiście do tej grupy
> > nie zaliczam, bo nie pisuję tu często np.)...
> A kiedyś taki nie był?
Moim skromnym był dużo bardziej. I nie uważam tak dlatego, że się
wdrożyłem.
> A wiecie, szczerze powiem, że ludzie oszukujący w konkursach, których
> nagrodą jest uścisk ręki prezesa zawsze wydawali mi się być na granicy
> erm, niestabilności umysłowej/nerwowej.
Ale przynajmniej nie walą po mordzie na lewo i prawo.
> > Czy ktoś może mi powiedzieć, ile, na obecną chwilę, kosztować może
> > wydanie książki. tzn - idę do wydawnictwa i mówię - ja płacę, wy
> > wydajecie (+ wszystkie umowy z hurtowniami). Liczba egzemplarzy -
> > powiedzmy tysiąc (orientacyjnie)
> Olej wydawnictwo, zrób wszystko własnym sumptem.
Umowy z hurtowniami też? Bo z resztą oczywiście nie ma najmniejszego
problemu.
> No właśnie. Przy . Ale już nie w środku. Tam jest bezpiecznie. Jest
> ochrona. Parkujesz przecież w środku , na parkingu również pilnowanym
> przez ochroniarzy (jak np. w Krrrfrrr na Bemowie, gdzie z racji
> komunikacyjnych jestem najczęściej)
Heh, ten właśnie parking zasłynął swego czasu absurdalnie wysoką liczbą
kradzieży samochodów, w tym również kradzieży zuchwałych. Ochrona nie
kiwała palcem. Ucichło jak policja rozbiła jedną czy dwie bandy.
Poza tym, skoro jest tak świetnie, to dlaczego przy coraz większej ilości
centrów handlowych powstają parkingi lepszej kategorii, płatne?
> Robił kto analizę ekonomiczną, jak to jest u sąsiadów możliwe? Niższe
> podatki(*), cła? Dotacje państwowe? Bo przecież nie niższe pensje?...
Tomek Kołodziejczak zawsze przy tej okazji mówi, że to kwestia wielkości
tych krajów - wydawca może własną osobówką objechać wszystkie
ważniejsze
ośrodki i rozwieść książkę.
Ja bym do tego dołożył zmowę drukarni w Polsce - nie wierzę, że
średnionakładowego druku nie da robić się taniej.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum