Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-11 11:11:28
Replies: 34 Views: 2385
> Boni Sułkowski napisał był:
> I co z tego IYO wynika? Że ogólnie lepiej nie zakładać rodzin czy
> wiązać się w formalnych związkach, bo jw., czy lepiej sie nie dorabiać
> razem, czy lepiej się nie rozwodzić, czy coś jeszcze innego?
To, że gadanie o tym, że jakby co, to spoko, spoko, niepracująca żona
przecież
dostanie połowę majątku i będzie git jest pieprzeniem w bambus.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-11 14:07:59
Replies: 12 Views: 1479
Boni Sułkowski napisał był:
> Zdefiniuj z grubsza minimum życia w społeczeństwie, proszę. Bo
> obawiam się, że mówisz o życiu długim, zdrowym, szczęśliwym i z
> wielocyfrowym kontem a nie o życiu w społeczeństwie.
Dysfunkcjonalne życie w społeczeństwie de facto stawia osobnika na jego...
hm... obrzeżach.
> Czyli, surprise, żyje w społeczeństwie. A podobno miała zdechnąć.
O zdychaniu nie mówił nikt poza Tobą, IIRC.
> (Samotne matki strike back?)
Pomyliło Ci się, w partii o samotnych matkach grałam przeciwko WO.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-12 11:19:58
Replies: 5 Views: 178
Boni Sułkowski napisał był:
> A bezrobotni absolwenci wyższych uczelni to gdzie się IYO łapią? W
> funkcjonalne sieroty czy w osoby dotknięte śmiercią społeczną?
Absolwenci to trochę jakby inna bajka. Nie od parady są te wszystkie
bezpłatne
praktyki, programy pierwsza praca, itepe.
A o długo bezrobotych absolwentach pozostających bez pracy proszę mi nie
mówić,
bo stykam się i moje zdanie jest takie, że podstawowy problem to materiał
ludzki, a raczej jego katastrofalna jakość. Skoro ludzie, których się
czegoś
uczy przez 5 lat, nie są w stanie wykonać najprostszego zadania dotyczącego
tego, czego ich jakoby przez 5 lat uczono, i jest to model dominujący, to
zasługują na bezrobocie.
> >>A zreszta osoby bez zawodu tez moga znalezc prace.
> >Pewnie, konserwatora powierzchni płaskich, na przykład.
>
> No tak, to nie praca, to obelga dla ciebie. Pogratulować megalomanii i
> dobrego samopoczucia.
Wiesz, pozwolę sobie postawić ostrożną tezę, że dla większości osób,
które
skończyły studia, konieczność wykonywania pracy konserwatora powierzchni
płaskich byłaby jednak jakimś rodzajem upodlenia, przy czym słowa
konieczność
użyłam świadomie.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-12 11:28:03
Replies: 1 Views: 24
Paulina Braiter napisała była:
> To ja, to ja, to ja. Zresztą kiedyś na jakimś badaniu statystycznym
> powiedziałam, ze pracuję w domu i wpisali mi niepracująca (Shirley
> Jackson sie kłania: Zawód? Literat. Przy mężu. Nie, literat,
> Napiszę przy mężu.).
E, Paula, z całym szacunkiem, nie pitol, freelancera będącego absolutnym
debeściakiem w swojej dziedzinie nie można porównywać z facetem latami
imającym
się jakichś niskopłatnych, upadlających i przypadkowych zajęć.
Oczywiście komu
jak komu, ale mnie nie musisz tłumaczyć, że bycie freelancerem upośledza
pewne
umiejętności społeczne, ale różnica jest gigantyczna - freelancer, żeby
przeżyć, musi być obrotny, aktywny, robotny i odpowiedzialny, facet na
siłę
zawleczony przez rodzinę do jakiegoś pubu i przykuty na zmywaku już
niekoniecznie.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-12 11:36:20
Replies: 2 Views: 1787
Marcin E. Hamerla napisał był:
> Napisalem to co chcialem napisac.
A nie mógłbyś tak, żeby dało się to zrozumieć?
> No wiec ja caly czas pisze o zaprzestaniu pracy zarobkowej w
> malzenstwie.
Po 35 latach? Spoko. Zaprzestanie pracy po 35 latach jestem skłonna
zaakceptować.
> Znaczna czesc populacji wykonuje to i inne zajecie o podobnym stopniu
> komplikacji. I to przez caly czas kariery zawodowej. Wiec o co chodzi?
Jak napisałam Boniemu - dla osoby z jakimiś ambicjami może być upodlające.
Trudno jest mi wyobrazić sobie w roli konserwatora powierzchi płaskich np.
żony
kumpli mojego TŻ, a to takie książkowe przypadki - ślub i dzieci na
studiach,
zero jakiejkolwiek pracy, teraz mają po circa 40 lat, studia skończone w
latach
głębokiej komuny, podstawową znajomość rosyjskiego i wstręt do używania
komputera. Na nikogo poza k.p.p. właściwie się nie nadają, a niewątpliwie
gdyby
życie je do tego zmusiło, czułyby się upodlone, bo przecież są np. mgr
ekonomii.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-12 11:41:13
Replies: 1 Views: 1269
Boni Sułkowski napisał był:
> A po 3 latach od studiów to może z nieewidentną? ;-P
Wiesz, Boni, to tak jak z łysiną.
> Ale ciekawsze
> jest co innego. Nagle ten 15 letni absolwent czy 40 letnia wdowa
> znajduje pracę, i przechodzi na swoje utrzymanie. Rozumiem, że wtedy
> już nie jest funkcjonalną sierotą?
Różnie. Jakieś szanse na wyjście ze stanu funkcjonalnego sieroctwa ma. Ale
czasem, jak dla wspomnianego osobnika, pierwsza praca szybko się kończy i
okazuje się ostatnią, i ląduje się z powrotem na utrzymaniu rodziców
rencistów
w małej wiosce.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-12 13:27:57
Replies: 2 Views: 2061
Boni Sułkowski napisał był:
> Czekaj, czy może IYO fukcjonalne sieroty zasługują na bezrobocie?
En masse nie, ale funkcjonalne sieroctwo ogólnożyciowe często idzie w parze
z
funkcjonalnym sieroctwem zawodowym.
> Nie o to idzie, że praca taka czy owaka jest gorsza czy lepsza, tylko
> co byś wybrała przy prostej alternatywie albo-albo - upodliłabyś się
> jako sprzątaczka w imię samodzielnego życia, czy wolałabyś żebym cię
> nazywał funkcjonalną sierotą, którą dotknęła śmierć społeczna itd
> itd?
Jest to wybór między cholerą a czerwonką, szczerze mówiąc.
Post subject: Re: Broken angels Richarda Morgana po polsku?
Posted: 2004-08-13 10:38:16
Replies: 1 Views: 1634
Janek napisał był:
> W XIX wieku ludzi, którzy robili co chcieli, a piniądze mieli od
> ekonoma albo z konsoli było sporo.
Było, było - i to wcale nie tylko w upper class. Dlatego właśnie
wspomniałam o
rentierach w jednym moim poście. Ci nie z upper class może niekoniecznie
robili
co chcieli, ale środki na (skromne) utrzymanie mieli.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum