> Andrzej Ziemiański za opowiadanie Zapach szkła i, rzecz jasna, Jacek
> Dukaj za Inne pieśni. KONGRATULEJSZYNS END STANDING OWEJSZYNS!
>
Tak z ciekawości - ile osób głosowało w tym roku?
A ciekawi z tego powodu, iż jakoś od dwóch lat nastąpiła tendencja
spadkowa w ilości osób głosujących.
> Użytkownik Chris Redfield napisał:
>
>> Tak z ciekawości - ile osób głosowało w tym roku?
>> A ciekawi z tego powodu, iż jakoś od dwóch lat nastąpiła tendencja
>> spadkowa w ilości osób głosujących.
>
>
> 154. Zważ jednak, że wobec mniejszej ilości uczestników niż rok temu
> (Elbląg: 400, Zielona Góra: 300), daje to procentowy wzrost do około 50%
> uczestników.
Pozostaje się tylko z tego cieszyć. I oby nie był to jednorazowy wzrost.
> Czołem wesołki!
> Jeżeli Przewodas ma problemy emocjonalne to jest w dobrym towarzystwie.
> Pani Jadwiga czuje się dotknięta zachowaniem organizatorów Polconu.
> Zaproszenie wysłali na ostatni moment, tak że już nie mogła dojechać, a
> wcześniej była przekonana, że wcale nie będzie zaproszona. O werdykcie
> dowiedziała się z gazety, bo nikt się nie pofatygował zadzwonić. Od
czasu
> mominacji Pani Jadwiga czuła się zapomniana. Myślę, że się ucieszyła z
mojego
> telefonu.
> Żebyście się więc nie zdziwili jaka będzie odpowiedź na ten list
otwarty.
> Macie rezerwowego patrona dla Nagrody Fandomu? Bo takową, jak chcą, to
mogą
> sobie przyznawać chłopaki ze słomą w butach z Pikutkowa Małodobrego czy
innej
> Zielonej Góry. Nagrodą Zajdla powinni się zajmować ludzie poważni i
> odpowiedzialni.
> Spuśćcie sobie zatem zasłony, kurtyny i inne płyty nagrobne na własne
buractwo
> i zadufanie.
> Przewodas
>
>
Jeżeli to wszystko jest prawdą, a na razie żadnego potwierdzenia nie ma,
to jedno będzie niezaprzeczalne: niektórzy dużo stracą ze swojego
dobrego samopoczucia.
> On Wed, 25 Aug 2004 20:33:48 +0200, Chris Redfield
> wrote:
>
>
>>
>>
>>Jeżeli to wszystko jest prawdą, a na razie żadnego potwierdzenia nie ma,
>>to jedno będzie niezaprzeczalne: niektórzy dużo stracą ze swojego
>>dobrego samopoczucia.
>>
>
>
> Schadenfreude?
>
> PWC
>
> Miałem nadzieję, że sprawa jednak do niej nie dotrze...
>
> PWC
>
Jednakże dotarła. Źle, że w taki sposób. Dobrze jednakże, że doszło to,
że wokół nagrody sygnowanej nazwiskiem jej męża od pewnego czasu zaczyna
wytwarzać się gęsta atmosfera, nazwijmy inaczej - smrodek. Teraz
przynajmniej może trzeba będzie się wytłumaczyć z pewnych działań,
działań które doprowadziły do powstania tej atmosfery.
> Chris Redfield, thats the name of my favorite soul song from the 70 :
>
>
>>Jednakże dotarła. Źle, że w taki sposób. Dobrze jednakże, że doszło
to,
>>że wokół nagrody sygnowanej nazwiskiem jej męża od pewnego czasu zaczyna
>>wytwarzać się gęsta atmosfera, nazwijmy inaczej - smrodek.
>
>
> Spoko, wszyscy pierdzący mają swoje pierdzenie udokumentowane czarno na
> białym, czasem wręcz wydane drukiem.
>
To może poproszę merytorycznie, bo tego kiblowego żargonu nie rozumiem.
> Chris Redfield, thats the name of my favorite soul song from the 70 :
>>To może poproszę merytorycznie, bo tego kiblowego żargonu nie rozumiem.
>
>
> No przepraszam, jedyny smród wokół Nagrody wynikał z tego, że sobie
ktoś w
> kącie coś popierdywał.
>
Widocznie nie kącie, skoro tak sie rozeszło. I raczej nie popierdywał,
skoro było wiele argumentów które właśnie popierdywaniem zbywano.
> Chris Redfield, thats the name of my favorite soul song from the 70 :
>>Widocznie nie kącie, skoro tak sie rozeszło. I raczej nie popierdywał,
>>skoro było wiele argumentów które właśnie popierdywaniem zbywano.
>
>
> Oczywiście. A w 39 polscy bandyci napadli na III Rzeszę.
>
Przepraszam, a gdzie tu merytoryka? może jakieś argumenty? Też mogę np.
napisać, że ktoś tutaj jest moczymordą i pijakiem, ale przynajniej mam
na to argumenty i świadków. A jeżeli ktoś rzeczową argumenty na drażliwe
tematy nazywa popierdywaniem, to gratuluję bardzo tolerancyjnych znajomych.
> In Chris Redfield wrote:
>
>
>>A jeżeli ktoś rzeczową argumenty na
>>drażliwe tematy nazywa popierdywaniem,
>
>
> Obudź mnie, jak pojawią się jakieś rzeczową argumenty (czymkolwiek to
> jest).
>
Cóż, jeżeli ktoś bardziej przejmuje się literówką niz powiedzieć coś
konkretnego...
Miłego spania.
Od dwóch lat, mniej więcej w tydzień po zakończeniu Polconu w
ksiegarniach można było zakupić Antologię opowiadań nominowanych do
nagrody im. Janusza Zajdla wydawaną przez wydawnictwo Fabryka Słów.
Zaczęły jednak chodzić niepokojące plotki, że prawa do wydawania tejże
antologii zostały Fabryce odebrane przez tzw. fandom (takie padło
dokładnie określenie) i że to ów fandom ma tą antologię wydawać. Czy
szanowni grupowicze słyszeli coś na ten temat, ewentualnie znają jakiś
termin wydania tejże antologii.
> Dnia Thu, 26 Aug 2004 22:26:44 +0200, Piotr W Cholewa napisał(a):
>
>>Odpowiedź jest prosta jak drut - w tym roku antologii nie będzie.
>>Najkrócej - wydawanie jej przez Fabrykę powodowało - słusznie czy nie
>>- bardzo negatywne reakcje innych wydawców oraz zarzuty, że Nagroda
>>kojarzona jest teraz z Fabryką Słów, z jednym wydawnictwem. Efekty
>>były rozliczne, przykre i nie chcę o nich tutaj wspominać.
>>
>>Owszem, przymierzaliśy się do wydania tego zbiorku samodzielnie, ale -
>>niestety - nie udało nam się uzyskać zgody niektórych wydawców na druk
>>niektórych tekstów.
>
>
> Nic z tego nie rozumiem. FS pomimo negatywnych reakcji jakoś się
> dogadywała i wydawała. Z kolei neutralny wydawca zgody nie ma.
>
Wiesz, może mieć to zwiążek z tym, iż Fabryka Słów na publicznych
listach dyskusyjnych nie poddawała w wątpliwość uczciwości wydawców jak
zrobił to PWC w wątku dotyczącym liczenia ilości znaków w opowiadaniu
Andrzeja Ziemiańskiego Legenda.
> Przesadzasz. Mogl w tramwaju taka wypowiedz wyglosic, do nieznajomych
> wspolpasazerow, ale wolal w juznecie.
W tramwaju by go nie zrozumiano, albowiem nikt nie wiedziałby o co
chodzi. Tutaj, mimo iz wszyscy wiedzą o co chodzi, to i tak wszyscy
milczą albowiem poruszany jest temat tabu. Temat o którym dyskutować
wolno tylko nielicznym.
> Użytkownik Chris Redfield napisał w
> wiadomości news:cgodah$807$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
>
>>W tramwaju by go nie zrozumiano, albowiem nikt nie wiedziałby o co
>>chodzi. Tutaj, mimo iz wszyscy wiedzą o co chodzi, to i tak wszyscy
>>milczą albowiem poruszany jest temat tabu. Temat o którym dyskutować
>>wolno tylko nielicznym.
>
>
> Chyba nie dochodzą do Ciebie wszystkie posty, kolego merytoryczny.
>
> m.
>
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum