Khem, khem.
> Jest tutaj też tętniąca życiem metropolia Ankh-Morpork, znana pod hasłem
> zobaczyć Ankh-Morpork i umrzeć - najczęściej tego samwego dnia, w
> której legalnie działają Gildia Skrytobójców i Gidia Złodziei (
> największy postrach budzi jednak Gildia Błaznów), z której wywodzi się
> wyjątkowo pechowy czarodziej Rincewind.
Abstrahując od faktu, że prezentowana przez ciebie wersja tego zdania
sugeruje,
że Rincewind wywodzi się z gildii złodziei (bo to jest ostatni rzeczownik
żeńskiego rodzaju przed nawiasem), co jest równie bezsensowne, jak wersja z
gildią błaznów, guzik mnie obchodzi w tym wypadku, jak brzmiał ten tekst w
oryginale. Przytoczone przeze mnie zdanie (a przytoczyłem je w całości)
pochodzi z papierowego wydania GW. Nie wierzysz, to sprawdź.
A co do posądzania mnie o IQ równe IQ szkarłupnia, to sugerowałbym ponowne
rozważenie tej kwestii. I przeprosiny.
Z poważaniem,
Piotr Schmidtke
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|