ŚWIAT FANTASTYKI

Fanatycy fantastyki łączcie się :)
It is currently January 7, 2009, 11:36 am

All times are UTC



Viewing profile - Agnieszka Owca Kloch

Board presence

Contact

Agnieszka Owca Kloch
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

1, 2, 3, Next 
Author Message

Topic: Nerd Purity Test

 Post subject: Nerd Purity Test
Posted: 2004-09-06 13:19:16 

Replies: 31
Views: 1545


Szymon Sokół wrote:

odpowiedzieć na

No wlasnie - okazuje sie, ze nawet w kwestii wady wzroku Amerykanie
maja inaczej. Znalazlam tylko, ze 20/20 to wzrok normalny, a 20/40 to
jak ktos z 20 metrow widzi tak, jak normalna osoba z 40.
Ale jak to sie przelicza na dioptrie?

--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-15 16:55:55 

Replies: 49
Views: 2209


Wojciech Orlinski wrote:

Organizmy żywe, o ile przedtem nie
> dadzą im wp*dolu inne organizmy żywe, zawsze z przyjemnością dewastują
> środowisko i ziemska biosfera przeżyła już przed homo sapiens kilka
> takich katastrof. Pierwszą i największą spowodowały zresztą właśnie
> kwiatki, zatruwając naturalną atmosferę pełną życiodajnego dwutlenku
> węgla trującym tlenem.

Ehem. Tu kolega palna glupote ze hej - widac spal na lekcjach biologii
- mniej wiecej przez cale liceum i wiekszosc podstawowki. Bo rosliny
owszem, fotosyntetyzuja (czego ubocznym efektem jest wydzielanie
tlenu, a zuzywanie C02) ale rowniez oddychaja jak zwierzeta. Wiec niby
czym mialy oddychac jak nie bylo CO2 w atmosferze?
A za ta katastrofe, o ktorej mowisz, odpowiedzialne sa bakterie i
rozne takie, co niby potrafia fotosyntetyzowac, ale na pewno roslinami
nie sa (nie bede pisac, czym sa, bo taksonomowie ciagle sie o to kloca)

Poza tym mocno dyskusyjne jest nazywanie tego katastrofa - to
sugeruje, ze jest jakis stan idealny, od ktorego mozna odejsc/ktory
mozna zniszczyc. Tymczasem organizmy przeksztalcaja swoje srodowisko i
juz - to efekt uboczny zycia jako takiego.

pozdrawiam
--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 11:34:49 

Replies: 49
Views: 2209


Wojciech Orlinski wrote:


> Wypraszam sobie - w czasach, w ktorych miałem okazję pobierać lekcje
> biologii, bakterie (i różne takie) przypisywano do królestwa roślin.
>
Moze i tak, ale dobrze jest sie czasem updejtowac. To tak, jakbym
twierdzila, ze atom jest niepodzielny, bo mnie w szkole nie uczyli o
zadnych kwarkach itp.

pozdrawiam

--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 11:42:01 

Replies: 44
Views: 2241


Jan Rudziński wrote:

> Wcale nie wiadomo, czy ów efekt cieplarniany istnieje...

(ciach)

> Jeden solidny wulkan potrafi wprowadzić do atmosfery więcej CO2, niż
> wszystkie samochody i fabryki razem wzięte.
> Nie pamiętasz już roku bez lata pod koniec XIX wieku?

Wlasciwie jak sie dobrze przyjrzec wspolczesnym kleskom ekologicznym
to w koncu okazuje sie, ze to juz bylo. Takie wymieranie gatunkow na
przyklad - to, co sie (rzekomo) teraz dzieje, to na prawde maly pikus
w porownaniu z wielkim wymieraniem w kambrze. ALbo zmiany klimatu na
Ziemi. I czlowiek wcale do tego nie byl potrzebny.
Czesem mysle, ze ludzie w swoim antropocentryzmie przeceniaja swoja
role w przeksztalcaniu naszej planety.



--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 11:45:04 

Replies: 49
Views: 2209


Michal Radomil Wisniewski wrote:

>>scenarzystow.
>
>
> He, he, przeguglaj grupę pod kątem dyskusji o tym, czy wirusy są żywe czy
> nie.

Zahacza to o jedno z dwoch pytan, ktorych nie nalezy zadawac biologom
(chyba, ze chce sie zostac posiekanym na kawalki albo jesli chce sie
miec biologa posiekanego na kawalki, jesli zada sie je dwom biologom
obecnym w jedym pomieszczeniu): jaka jest definicja zycia i co to jest
gatunek.
;)

--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 11:54:30 

Replies: 49
Views: 2209


Andrzej Jarzabek wrote:

>
> To dlaczego się nie potrafią bronić przed ścinaniem/wypalaniem/
> herbicydami?
>
Radza sobie i to swietnie. Tylko, ze nie jest to metoda wziac
bejsbola i rozpieprzyc agresora

Wobec pozarow stosuja metoda: nie da sie zwalczyc, trzeba pokochac. W
miejscach, gdzie pozary zdarzaja sie czesto, rosliny maja rozne organy
przezywajace pod ziemia, umozliwiajace szybkie odrosniecie po pozarze,
co wiecej, niektore nasiona bez przepalenia w ogole nie moga wykielkowac!

Herbicydy - no coz, skoro ciagle trzeba wymyslac nowe, to o czyms to
chyba swiadczy. Jesli rosliny nie potrafia bronic sie przed
herbicydami, to rownie dobrze mozna twierdzic, ze bakterie nie
potrafia bronic sie przed antybiotykiem. Tylko czemu co roku trzeba
sie szczepic na grype?


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 12:04:23 

Replies: 49
Views: 2209


Andrzej Jarzabek wrote:
>
> Uczyli Cię w szkole, że atom jest niepodzielny? To rzeczywiście musiało
> być jakiś czas temu.
>

To byla taka figura retoryczna. Moglabym napisac, ze uczyli
geocentrycznego modelu ukladu slonecznego, ale to by byla przesada ;D


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 12:14:10 

Replies: 49
Views: 2209


Jan Rudziński wrote:

> Poważnie? Ja słyszałem, że biologom nie należy zadawać pytanie, czy
> pojęcie gatunku ma w ogóle sens...
>

Na wykladach na pierwszym roku jeden profesor twierdzil, ze gatunek to
jest to, co za gatunek uwaza kompetentny specjalista :)

A bardziej na powaznie, to kazda definicja gatunku ma jakies braki i
jest to wlasciwie pojecie z kategorii zbiorow rozmytych. Ale ma sens,
bo jednak nieco ulatwia polapanie sie w roznorodnosci organizmow
zywych, a poza tym jakos intuicyjnie przyznajemy, ze sa wsrod nich
grupy bardziej-podobnych-niz-reszta. A ze maja wspolna pole genowa i
krzyzyja sie dowolnie wte i wewte to inna bajka.

Btw u roslin klopot sprawia nawet zdefiniowanie osobnika. W przypadku
gatunkow rozmnazajacych sie wegetatywnie to, co wystaje z ziemi i jest
inna kepka lisci moze miec wspolny system korzeniowy i zajmowac
kilka hektarow. Na dodatek rosliny moga prawie dowolnie zonglowac
sobie chromosomami bez zadnej szkody, podczas gdy u ssakow utrata albo
wada jednego z nich powoduje bardzo powazne schorzenia lub smierc.

Wiec wcale nie jestem taka pewna, czy te rosliny sa takie glupie, jak
sugerowano pare postow wyzej ;)



--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 12:15:23 

Replies: 49
Views: 2209


Adam Moczulski wrote:


> Bo grypę wywołuja wirusy.
>

Zapedzilam sie. Meakulpa.

--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 12:25:06 

Replies: 49
Views: 2209


Wojciech Orlinski wrote:
>
> No nie, moja droga. Mylisz dwie zasadnicze rzeczy. Czym innym są nowe
> odkrycia, czymś innym są nowe arbitralne konwencje nazewnicze
> zastępujące stare arbitralne konwencje nazewnicze. To o czym mówiłaś to
> trywialna zmiana klasyfikacji, której jakiś łebski taksonom dokonał
> sowicie zapewne opłacony przez lobby wydawców podręczników (hura! stare
> teraz pójdą na przemiał!). A nowe odkrycia to nowe odkrycia.
>

Nie. Rownie dobrze mozna twiedzic, ze zastapienie systemu
geocentrycznego heliocentrycznym jest konwencja nazewnicza. Skoro
epicykle rownie dobrze pasowaly do obserwacji nieba, to po co robic
ferment?

To nie jest tylko kwestia nazewnicza. Trzeba bylo sporo badan i
zaawanstowanych technik modekularnych, zeby stwierdzic, jak bardzo
roznorodne sa Prokariota. Tak bardzo, ze trzeba bylo utworzyc dwa
odrebne krolestwa: Bacteria i Archbateria. Moze to dla wiekszosci
ludzi bez znaczenia, ale gdyby upracie twierdzic, ze to wszystko
jedno, czy klasyfikujemy ludzi razem z kwatkami, czy oddzielnie, to
jednak wzbudziloby to dyskusje. Chocby dlatego, ze jak twierdzono
powyzej, kwiatki nie mysla.
Rozumiem, ze rowniez zmiana nazwenictwa szympansa i wprowadzenie go do
rodzaju Homo jest Ci zupelnie obojetna?

Swoja droga Twoja wiara w ogolnoswiatowy spisek autorow podrecznikow
jest imponujaca. To tlumaczy, czemu PWSiP jako jedyne wydawnictwo nie
zalega z wyplatami dla autorow. ;)
A mi sie zawsze wydawalo, ze nauki biologiczne napedza lobby
producentow jogurtow i kremow wygladzajacych zmarszczki.

--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 12:27:12 

Replies: 49
Views: 2209


Agnieszka Owca Kloch wrote:

Oj, w jakies dziwne miejsce odpisalam, albo cos mi sie z Mozilli
pokrecilo. Sorry.


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: Czekistka a Seksmisja

 Post subject: Re: Czekistka a Seksmisja
Posted: 2004-09-16 12:55:31 

Replies: 879
Views: 801


Wojciech Orlinski wrote:


>>To nie jest tylko kwestia nazewnicza. Trzeba bylo sporo badan i
>>zaawanstowanych technik modekularnych, zeby stwierdzic, jak bardzo
>>roznorodne sa Prokariota. Tak bardzo, ze trzeba bylo utworzyc dwa
>>odrebne krolestwa: Bacteria i Archbateria.
>
>
> Poczekaj, dla mnie jako postmodernisty to bardzo interesująca
> konstatacja. Naprawdę uważasz, że ten sam epistemologiczny status ma
> odkrycie kwarków, co na przykład czysto arbitralna decyzja taksonomów o
> przekwalifikowaniu śmierdziulasa syfiastowłosego z rodziny oblesiowatych
> do rodziny śmierdzizgębiastych?
>

Tak. Zalezy, kto sie czym zajmuje i tyle. Zyklemu Kowalskiemu to i tak
kolo dupy lata ;) czy sa jakies kwarki i jak bardzo sa powabne. To tak
samo abstarcyjne jak smiedziulas i mniej wiecej tak samo przydatne dla
szarego czlowieka.
Zmiany w taksonomii to nie tylko zmiana nazewnictwa. Glownie chodzi o
to, ze nagle okazuje sie, ze cos uwazanegio powszechnie za podobne
okazuje sie diametralnie odmienne. Spojrz na to tak: wyroznienie
Archebateria swiadczy o tym, ze odkryto organizmy o zupelnie innej
budowie i fizjologii niz wszystko dotychczas znane, a wczesniej o tym
nie bylo wiadomo, bo nikt sie im uwaznie nie przyjrzal. Zdaje sie, ze
w astronomii tez sie tak zdarzalo (ktos podpowie?). W koncu to nowe
cos trzeba jakos nazwac, ale jest to skutek odkrycia, a nie jego sedno.


> Cały kapitalizm napędza lobby kolesi szukających, gdzie tu może być
> jakaś kasencja do wyrwania. Przecież żaden naukowiec nie napisze podania
> o grant na Poszukiwanie zaawansowanych metod marnowania pieniędzy
> podatników, napisze raczej zamiast tego Cholernie ambitne studia nad
> zastanawianiem się, czy śmierdziulas syfiastowłosy powinien być
> klasyfikowany raczej jako obleś czy raczej jako śmierdzący z gęby. Czy
> tam inną wyprawą na Marsa czy akceleratorem do zderzania moronów z
> mormonami.
>

Fajnie, ze to nie ty przydzielasz kase na granty.

Przeciez wiadomo, ze naukowcy to darmozjady, najlepiej wyslac ich
wszytstkich do kopalni, niech zobacza, co to znaczy uczciwa praca. A
my porzadni ludzie wrocimy do jaskini tluc sie maczugami po glowach.
Przeciez wiadomo, ze z nauki nic dobrego nie wyszlo, zaden tam rozwoj
cywilizacji, wzrost dlugosci zycia, medycyna, nic z tych rzeczy.


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 13:12:30 

Replies: 49
Views: 2209


Andrzej Jarzabek wrote:

> No to jest właśnie normalne działanie algorytmu genetycznego. Rośliny z
> jednej populacji różnią się między sobą podatnością na działanie
różnych
> chemikaliów, temperatury itp. Zrzucasz na nie herbicyda, przetrwają
> (statystycznie) te najbardziej odporne, ich potomstwo odziedziczy po
> nich zwiększoną odporność na danego herbicyda.
>
> Inteligencja działa trochę inaczej, pozwala dysponującemu nią osobnikowi
> dostosować się do danych warunków, uczyć się na podstawie
doświadczenia,
> a w bardziej zaawansowanych przypadkach przekazywać doświadczenie i
> wiedzę innym obdarzonym inteligencją osobnikom własnego gatunku, w tym
> swojemu potomstwu.
>


Nie mowie, ze rosliny sa inteligentne. Pokazuje tylko, ze radza sobie
z pozarami, zjadaniem przez zwierzaki itd. w inny sposob, niz
zwierzata, aczkolwiek dosc skutecznie.

Swoja droga inteligencja to bardzo ciekawe zagadnienie i wykarczajace
wlasciwie poza granice biologii. Szczegolnie ciekawe jest to, ze
inteligentne rozwiazania powstaja u zwierzat posiadajacych taka
mozliwosc dosc latwo, natomiast duzo wiekszy problem stanowi
dziedziczenie takich zachowan. Z tego, co mi sie gdzies po glowie
placze na temat badan na malpach, jesli jedna z nich odkryje
rozwiazanie, inne na ogol bezmyslnie ja malpuja (sic) nie rozumiejac
za bardzo, o co wlasciwie w tym dzialaniu chodzi.


jak

Wydaje mi sie, ze przyjmujesz dosc waska definicje doboru. Moim
zdaniem dzialania inteligentne rowniez podlegaja doborowi czyli
eliminacji tych najgorszych. W tym przypadku mozna darwinowskie
przezycie najlepiej dostosowanych zamienic na przezyje
najsprytniejszy.
Zreszta to, czy ludzie podlegaja doborowi, czy nie, to calkiem niezly
temat do flejma.


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-16 13:14:25 

Replies: 9
Views: 786


Wojciech Orlinski wrote:

gdzie
> jest kaska (stąd fenomen mód w nauce). Jakbym ja przydzielał, po
> prostu byłoby więcej specjalistów od Zaawansowanych Metod Produkcji
> Czekolady, Studiów Nad Blokadami Mechanizmów Różnicowych i Generalną
> Teorią Dogadzania Marudnemu Konsumentowi Z Klasy Średniej W Wieku
> Średnim. Ani to gorsze ani lepsze od takich idiotycznych mód jak
> behawioryzm czy memetyka.
>

Widac malo znasz naukowcow, zwlaszcza europejskich. Albo masz waskie
pojecie nauki i tego, czym sie zajmuje.



--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \

Topic: Re: bariera czasu

 Post subject: Re: bariera czasu
Posted: 2004-09-17 10:09:36 

Replies: 9
Views: 786


Pawel Aleksander Fedorynski wrote:
>>Ale przeciez to akurat dosyc oczywisty trend; kazdy woli miec wiecej
>>kaski, niz mniej; wiecej kaski z grantu -> wiecej doktorantow -> wiecej
>>publikacji -> szybszy awans -> wiecej kaski dla siebie + wiekszy prestiz.
>
>
> Osoby, którym zależy na głównie na szmalu, nie zostają naukowcami.
>


Otoz to.

Chyba WO nie widzi roznicy miedzy naukowcami, a pracownikami firm
opracowujacych nowe (drogie) technologie, ktore sie potem z zyskiem
(duzym) sprzedaje.

Ja w kazdym razie znam sporo naukowcow, nie tylko z Polski czy bylego
bloku wschodniego, i ci ludzie na prawde nie zbijaja kokosow i co
wiecej, nawet sie tym specjlanie nie przejmuja. Nie jest to zreszta
moje odosobnione zdanie. Moze dlatego na zachodzie Europy nikt sie
dlatego o posady doktorantow czy asystentow nie zabija, bo 1000-1200
euro miesiecznie to wcale nie jest jakos niesamowicie duzo na
przezycie tamze.

Jesli naukowcy na cos rzeczywiscie leca, to jest to tak:
wiecej kasy z grantu -> wieksze mozliwosci badan -> wiecej publikacji
(najlepiej w Naure albo Sience) -> wiekszy prestiz wlasny ->latwiej
dostac kolejny grant.


--
Owca @ @ @@@ @@@
/ @@@@@@@@@
@@@@@@@@
// \
Sort by:  
1, 2, 3, Next 

Who is online

Users browsing this forum: Anna Hamaras,fnord,snova,robert szmidt, 2 guests, Teksty piosenek Teksty piosenek Gry online odzież używana anglia Sklep komputerowy Pozycjonowanie wielkopolska opinie allegro :::: Maski afrykańskie :::: Apteka iPhone 21 pozycjonowanie i optymalizacja mFan.eu-Centrum telefonów tapety


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group