Post subject: luźne uwagi o geopolityce w fantazy.
Posted: 2004-04-01 22:18:51
Replies: 18 Views: 1850
>> Po przeczytaniu kolejnej powieści fantazy, w której to dzielni herosi
stawiali
>> odpór złym mocą nadciągajacym z północnej krainy lodu i chłodu,
zacząłem się
>> zastanawiać dlaczego wszelki złe siły ew. barbarzyńcy nadciągają
zazwyczaj z
>> północy ?
>
> Tak z ciekawosci przypomnialam sobie Tolkiena, i tam tylko Zachod z
> przyczyn wiadomych w wiekszosci nie byl zrodlem zla (no chyba, ze akurat
> korsarze podplyneli i od tej strony zaatakowali jakis port). Na polnocy
> Utumno i Angband, na wschodzie Dol Guldur i Mordor (Angmar chyba tez?),
> na poludniu Haradrimowie & assorted. Do wyboru, do koloru.
U Martina barbarzyńcy z krainy lodu faktycznie nadciągają z północy;
tylko że cały świat Martina wygląda jak Anglia/Brytania. Po trochu z
okresu Wojny Dwóch Róż, po trochu z okresu heptarchii. A na północy --
Piktowie.
Post subject: Re: [OT] Helikopter mi lata nad głow?...
Posted: 2004-04-21 09:46:33
Replies: 77 Views: 1725
> Mówisz, że te całe rybosomy czy jakimtam to dla dekoracji? :>
> Fakt, że w porównaniu z kompem, to maleńkie są.
> No i też DNA nie jest nieskończone. U człowieka jakies siedemset mega -
> MS Office póki co z tyłu, ale szybko dogania :)
Wziąwszy pod uwagę, że kodującego DNA jest jakieś 20mega raptem, to już
dawno zostaliśmy przegonieni przez MS Office...
Post subject: Re: [OT] Helikopter mi lata nad głow?...
Posted: 2004-04-21 10:08:00
Replies: 3 Views: 1606
>>Wziąwszy pod uwagę, że kodującego DNA jest jakieś 20mega raptem, to już
>>dawno zostaliśmy przegonieni przez MS Office...
>
> A pokazał ktoś, że kodujące DNA działa bez śmieciowego czy
> nie-kodującego DNA? To może ostrożniej z tym tylko 20M, co? ;-)
U człowieka to nie wiadomo, ale z tego co pamiętam, to genomy
prokariotów są w dużym stopniu śmieciowego DNA pozbawione. I działają.
;)
Post subject: [sf-golf] Etap 14 1/2 - prawidlowe odpowiedzi
Posted: 2004-04-28 00:34:12
Replies: 29 Views: 986
> [*] przepraszam, nie potrafię się skupić tylko na pierwszej zwrotce - za
> słabo znam angielski, żeby przeanalizować słowo po słowie, muszę
szukać
> wyjątkowo udanych albo nieudanych fragmentów, a do tego potrzebuję
> większego tekstu.
W Annotated Alice Martina Gardnera jest w miarę pełna interpretacja
słowotwórstwa w Jabberwockym, jeśli ktoś chciałby poznać to, co autor
(mógł) mieć na myśli. Pozwolę sobię tutaj zacytować fragmenty o
pierwszej zwrotce, ku uciesze lurkerów:
16. The opening stanza of Jabberwocky first appeared in Mischmasch,
the last of a series of private little periodicals that young Carroll
wrote, illustrated and hand-lettered for the amusement of his brothers
and sisters. In an issue dated 1855 (Carroll was then twenty-three),
under the heading Stanza of Anglo-Saxon Poetry, the following curious
fragment appears:
Carroll then proceeds to interpret the words as follows:
BRYLLYG (derived from the verb to BRYL or BROIL), the time of broiling
dinner, i.e. the close of the afternoon.
SLYTHY (compounded of SLIMY and LITHE). Smooth and active.
TOVE. A species of Badger. They had smooth white hair, long hind legs,
and short horns like a stag; lived chiefly on cheese.
GYRE, verb (derived from GYAOUR or GIAOUR, a dog). To scratch like a
dog.
GYMBLE (whence GIMBLET). To screw out holes in anything.
WABE (derived from the verb to SWAB or SOAK). The side of a hill (from
its being soaked by the rain).
MIMSY (whence MIMSERABLE and MISERABLE). Unhappy.
BOROGOVE. An extinct kind of Parrot. They had no wings, beaks turned up,
and made their nests under sundials: lived on veal.
MOME (hence SOLEMOME, SOLEMONE, and SOLEMN). Grave.
RATH. A species of land turtle. Head erect: mouth like a shark: forelegs
curved out so that the animal walked on its knees: smooth green body:
lived on swallows and oysters.
OUTGRABE, past tense of the verb to OUTGRIBE. (It is connected with old
verb to GRIKE, or SHRIKE, from which are derived shriek and creak).
Squeaked.
>> A jak mówiłem, że mapa się przyda, to wszyscy protestowali, z autorką
>> włącznie :)
>>
> Ja też mówiłem, że bardzo by się przydała. Ale jakby była, to nie
trzeba
> by było takiego ciekawego dochodzenia robić ;-)
*Kiedyś* tak, było nawet przez jakiś czas udostępnione. Ale potem
przyszły inne zajęcia, nie zaktualizowałem tego o ŻH a i plik z mapą
zaginął w pomrokach dziejów. Nie sądzę, aby gdzieś przetrwał. Nie u mnie
na dysku, at least.
>> *Kiedyś* tak, było nawet przez jakiś czas udostępnione. Ale potem
>> przyszły inne zajęcia, nie zaktualizowałem tego o ŻH a i plik z mapą
>> zaginął w pomrokach dziejów. Nie sądzę, aby gdzieś przetrwał. Nie u
mnie
>> na dysku, at least.
>>
>>
> Ale pewnie mapa w jakimś stopniu została w Twojej głowie, więc możesz
ją
> odtworzyć...
Przeceniasz mnie. Gdybym ja pamiętał więcej z tego co czytałem i
robiłem, to nie zająłbym ostatniego miejsca w dwóch z trzech
klasyfikacji sf-golfowych (i siódmego od końca w trzeciej) :->
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum