> Paweł Laudański napisał:
>
> > Oramus odchodzi z NF, a Wy nic?..
> > ;-)
>
> Ja nie rozpaczam, zastanawia mnie tylko kto teraz będzie w NF pisać. Nowi?
> Czyli kto?
Ehem. No wiec tak: z pewnoscia beda nowi. Stopniowo w kazdym razie.
Felietonow bedzie mniej, Card i Silverberg nie co miesiac. Na pewno bedzie
pisal Jacek Dukaj, co sam zapewne mogl ujawnic, ale jest czlowiekiem
skromnym :) A skoro Oramus odchodzi i zabiera swoje zabawki, to zgadnijcie
jeszcze, kto nie bedzie pisal. No i recenzenci powinni byc bardziej
kompetentni ;>
> Agnieszka Fulinska wrote:
> > skromnym :) A skoro Oramus odchodzi i zabiera swoje zabawki, to
zgadnijcie
> > jeszcze, kto nie bedzie pisal.
>
> Papierska i Matołek? (czy jakoś tak)
Post subject: NTG OT Niezmącona rozsądkiem polityczna poprawność
Posted: 2003-12-10 23:44:18
Replies: 112 Views: 1104
Tomasz Radko napisał(a):
> Jedna z panelistek stwierdziła, że wiele kobiecych toalet ma na drzwiach
> karykaturę w spódniczce.
> Taki wybór pociąga za sobą skojarzenie, że chce się być powiązanym z
> takim obrazem. Są tylko dwa obrazki do wyboru. Mamy więc element
> self-labeling
Rany. Ciekawe co by powiedziala na temat naszego polskiego wynalazku (chyba
ze ktos widzial to gdzies w swiecie, bo ja nie) kolek i trojkacikow ;>
Btw. w Indiach widzialam toalete zamykana na klucz wypozyczany od ciecia (za
odpowiednia oplata) z napisem European WC... I zeby bylo zabawniej, nie
byl to obrzydliwy postkolonializm w modnym dzis tego slowa politycznie
poprawnym znaczeniu, ale po prostu (zgaduje, bo szkoda bylo mi kasy na ten
klucz) najzwyklejsza jak dla nas, ale bezsensowna zdaniem rdzennej
ludnosci Subkontynentu toaleta z muszla i papierem.
> Tako rzecze Agnieszka Fulinska:
> [ciach o zmianach w NF]
> > No i recenzenci powinni byc bardziej kompetentni ;>
>
> A będą się podpisywać normalnie, a nie Karburator i Terminator?
Beda sie podpisywac bezwzglednie imieniem i nazwiskiem .
> Dorota Guttfeld wrote:
> > *** syffowiczów uznajemy defaultowo za ciekawych, takoż prowadzone przez
> > nich punkty programu
>
> No, nas co prawda wyraźnie nie mają w planach, ale może i tak
> przyjedziemy.
Oni w ogole dosc dziwnie sie zachowuja, bo np. jeszcze nie bylo mowy o
glosowaniu na Golema. O programie tez osobiscie jeszcze nic nie slyszalam,
mimo ze z czescia organizatorow, w tym z Wielkim Tegorocznym Koordynatorem,
widywalam sie dosc niedawno.
> - tak jakos ostatnio spostrzeglem, ze sporo latek juz uplynelo odkad
> wiekszosc z nas jest obecna na syffie i smierc DT spowodowala
> powstanie we mnie pytania kiedy zaczniemy sie wykruszac.... Pare latek
> brakuje, ale coraz mniej....
Pewnie, jak sie uprzec to mozna tak mowic, ale po co. Osobiscie 1. czuje sie
tu weteranem (od stycznia 1996, sporo sporych przerw, fakt), 2. wtedy bylam
bardzo mloda, 3. teraz tez jestem bardzo mloda.
A w ogole to wcale sie nie dziwie, ze niektorym jest do zartow
(wisielczych), bo szczerze mowiac malo co mnie ostatnio tak trzepnelo, jak
wiadomosc o smierci Doroty. Przyjaznilam sie z nia i widzialam stosunkowo
niedawno, w zyciu bym nie przypuszczala.
af
--
Agnieszka Fulinska http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~afulin
I dont want to achieve immortality through my work.
I want to achieve it through not dying. W. Allen
> JoAsiu, prośba ogromna - może i inni się przyłączą - jak się dowiem,
> kiedy pogrzeb - czy pójdziesz? Przesłałabym Ci kasę na kwiaty ode mnie...
Ja prawdopodobnie pojde (poza wszystkim znam jej corke, no i mialysmy mase
wspolnych znajomych pozafantastycznych), chyba ze akurat bede musiala jak
na zlosc byc w Warszawie... Wiec w razie czego.
> Informacje o Krakonie na stronie konwentowej pojawiają się dość niemrawo,
/me wlasnie dowiedziala sie, ze ma m.in. prezentowac Eddingsa w ramach bloku
fantasy. w kazdym razie organizatorzy zaczynaja wychodzic z marazmu i nawet
wyglada na to, ze cos planuja ;)
Natomiast w podobnej okolicy (ul. Klimeckiego) nie polecam Domu
Wycieczkowego oraz Hotelu Alf, chyba ze ktos jest zwolennikiem conocnych
imprez z muzyka bylejakich (!) zespolow heavymetalowych puszczana ze
zdezelowanego sprzetu przez studentow roznych dziwacznych prywatnych
uczelnijek krakowskich. Moi znajomi mieszkali tam czekajac az developer
skonczy blok i bylo to dosc upiorne.
> Nie wiem czego zabrakło. Może jakiejkolwiek cechy w Rolandzie, która
> pozwoliłaby go polubić? Widzimy jak zabija, i nawet gdy zabija osoby, do
> których chyba coś czuł jest zimny jak lód. Już Lecter był bardziej
> ludzki...
Rany, a ja go wpisalam niemal z miejsca na liste ulubionych bohaterow
literackich. I IMHO (dgcc) Gunslinger jest rewelacyjny, pozostale tomy nieca
ssa (niektore wiecej niz nieco).
> Kto powie mi coś ciekawego o tej książce bo coś nie mogę się do niej
zabrać.
> Brak mi motywacji. Pomóżcie mi, zmotywujcie jakoś (jeżeli naprawdę
warto).
Absolutnie nie warto. Zwlaszcza ze jesli sie zmotywujesz i wciagniesz, to
wpadles gorzej niz w telenowele brazylijska, bo to nie jedna ksiazka tylko
wieloczlonowy tasiemiec (uzbrojony).
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum