czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Tomasz Szcześniak na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> > którego jednak nie jest. Jednym słowem, Bartkowi chodziło nie tyle o
> > ustawienie kolejności bootowania co o ustawienie Listen, you stupid
> Nie, nie skopał jakiegoś drobiazgu. Wyobraź sobie, że Apple way of life
> nie jes jedyną słuszną, gdzie indziej postępuje się inaczej. Jak chcesz
> to mogę ci się zrewanżować stosem problemów z Makami, chcesz?
Na pewno chce, bo ostatnio poczuł się zaniedbywany.
Ale reszta Listowiczów to chyba nie bardzo.
Wiec idźcie sobie na pcoa, albo w inną cholerę.
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
//^\ http://esensja.pl
Wiktor Wiki Matlakiewicz 8o ^ /
Żywiec ][=m=| | Serwis komputerowy Dogberta
gg5452177 (:)5o4.73o394 / | wjm Czym mogę Cię obrazić?
To have to watch the show! Holmes] %
Post subject: Re: M3 - Malkontencic to my ale nie nas
Posted: 2003-12-14 21:20:22
Replies: 60 Views: 2046
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Godryk na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> >>> pokoju. Zobaczysz tego typu kilowolty.)
> Na litość, Pawle, ja ne mówię o lutnięcu w pysk za zdejmowanie koszuli,
> tylko za drażnienie koboety prądem o wysokim napięciu.
Za co niby ?
Że panna zapomniałą użyć płynu zmiękczajacego,
w wyniku czego się elektryzezuje ?
> Jeśli ktoś idzie
> do ciemnego pokoju z dzieczyną tylko po to, żeby powodować u niej szok
> elektryczny, to jest dupa, nie eksperymentator, i słusznie mu się
lutnięcie
> w pysk należy. O!
Za to że poprzestał na zdjęciu koszulki i kontemplacji wyładowań ?
To nadaje nowe znaczenie określeniu miłość fizyczna :o)))
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Godryk na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> > tak. Ale są firmy korzystające z takich umów i nie ma w tym nic
> > nienormalnego.
> a nie te Twoje i Wojtkowe. Niestety. Natomiast chętnie zamienię użyte
> powyżej określenie normalna firam na typowa polska firma... :-/
Najczęściej jest to wersja pośrednia.
Znaczy jest informatyk od wymiany toneru, skręcania
złomów itpd oraz firma zaprzyjaźniona, która jakbyco
jest do dyspozycji na telefon.
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Godryk na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> > IMHO najlepszy byłby tydzień pracy 5 speców, którzy stworzą
> > bardziej homogeniczne środowisko, ale o tym już pisałem :)
> Też. Mam raczej na myśli, że zanim ten informatyk miejscowy
> skojarzy, o co chodzi, to spec odwiedzi i skasuje trzy firmy
> z takim samym problemem.
Mhm, zwłąszcza jak problem jest w konfiguracji jakiegoś
mocno unikalnego oprogramowania. CHoćby i tej samej
firmy co rzeczony serwis.
Byłem świadkiem jak do firmy w której niegdyś pracowałem
(Kraków) przyjechał serwis Duużej Firmy (firma z USA,
oddział Warszawa) Traf chciał, że uszkodzona była stacja
UNIXowa (coś jak mała lodówka na kółkach), którą - pomimo
że na samochodzie Serwis miał identyczny napis jak na
obudowie i wszelkim oprogramowaniu wewnątrz - serwisanci
(parka) widzieli niewątpliwie pierwszy raz w życiu...
Dysk pokazywał -5MB pojemności (słownie: minus pięć).
Pokombinowali, pomyśeli - tak z 8 godzin trwało, a zęi
mocno na oślep, to i bez skutku.
Pojechali w cholerę, kolega w koncu doszedł co i jak się
podziało (coredump na za mały dysk, i znajdź drania)
Po dniach kilku telefon. Różne takie uprzejmości.
W końcu możemy presłąć fakturę ? W odpowiedzi Nasz Szef
z błyskiem w oku oczywiście, ja wam chętnie zapłacę...
Wy mi tylko powiedzcie... za co ?. Rozmowca zaczął
się ciężko wić że koszta,m że go rozliczają... I wtedy
padło coup de grace sami widzicie, że nie mam za co...
ale moze wam chociaażza paliwo zwrócę ?.
Z drugiej strony przybył do tej samej firmy Serwisant zza
Oceanu (w celu złozenia sprzętu, co złożony był jak druga
mała lodowka (stacja do pary), a spakowany do transportu
tak coś z 1/2 kontenera). Usługi tegoż wyceniane były
w kilodolcach za dzień. I to całkiem słusznie.
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
//^\ http://esensja.pl
Wiktor Wiki Matlakiewicz 8o ^ /
Żywiec ][=m=| | Serwis komputerowy Dogberta
gg5452177 (:)5o4.73o394 / | wjm Czym mogę Cię obrazić?
To have to watch the show! Holmes] %
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Szymon Sokół na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> była kupowana ze zwolnieniem od cła i VAT,
> kilkakrotnie więcej, niż to, co moglibyśmy za niego dostać dziś. Tak że
poza
> sprzedaniem innej instytucji akademickiej, która też podpisałaby cyrograf,
> pozostaje tylko złomowanie.
Ja Szymona rozumeim jak najbardziej.
Nie ma co ryzykować wizyty oddziału antyterrorystycznego :o)
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Szymon Sokół na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> była kupowana ze zwolnieniem od cła i VAT,
> kilkakrotnie więcej, niż to, co moglibyśmy za niego dostać dziś. Tak że
poza
> sprzedaniem innej instytucji akademickiej, która też podpisałaby cyrograf,
> pozostaje tylko złomowanie.
Ja Szymona rozumiem jak najbardziej.
Nie ma co ryzykować wizyty oddziału antyterrorystycznego :o)
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Marcin E. Hamerla na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> Wojciech Orlinski napisal(a):
> >> Jakby kupił Maka, ale np. G4 a nie G5, to też by musiał włazić.
> >Znajomi trzymają na biurkach, bo ładny.
> Ale miejsce zajmuje.
No wiesz, jak mozesz ?
Przecież miejsce zajmuje przysługuje wyłącznie PCtom.
Nawet takim w ślicznej designerskiej obudowie.
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
Wiktor Wiki Matlakiewicz //^\ Why do we always come here?
8o ^ / I guess well never know.
][=m=| | Its like a kind of torture
gg5452177 (:)5o473o394 / | wjm To have to watch the show!
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Godryk na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> I nastał wieczór, i stał się zaranek,
> i Igor Wawrzyniak odzywa się do nas w te słowa:
> > Tako rzecze Godryk:
> >> I nastał wieczór, i stał się zaranek,
> >> i Igor Wawrzyniak odzywa się do nas w te słowa:
> >>> Tako rzecze Wojciech Orlinski:
> >>>> Ogólnie, każde moje urządzenie elektroniczne musi być wytrzymałe,
> >>>> inaczej jego resztki robią dev/spaduwa do kosza. Telefon też mnóstwo
> >>>> razy mi zaliczył glebę (takoż iPod).
> >>> Proponuję na tym pokazie gadżeciarskim zrobić jeszcze następującą
> >>> próbę: ja spróbuję moim telefonem wbić Twój w ścianę, a potem
> >>> odwrotnie :)
> >> No nie, po takim tekście to zaraz siadam i ustawiam specjalną wrotkę
> >> do prhnowania co niektórych kawałków.
> > Tylko spróbuj to podesłać, a i Twój telefon wbiję :)
> .... i to też podeślę. A co mi tam, telefon mam tylko jeden. ;-P
A po wbiciu Wojtkowego telefonu w ścianę Igor radoąśnie
oświadczy no dobra, WOjtku, poddaję się, wygrałeś ? :o)))
czeŚĆ,
... a dzień taki sam u nas jak u Was,
napisał Marcin E. Hamerla na pl.rec.fantastyka.sf-f do nas:
> >> Pierwsza komórka dla mas o w miarę znośniej cenie ?
> >Jakoś tak. Hm, kupiona była w 1998 r. za, wówczas, 500 zł w simplusie.
>
> Simplus w roku 1998?
> Jestes pewien?
Nie jest :o)))
To była zwykła abonamentowa, wtedy na pewno nie było
prepaidów. Zwykłe abonamentowe telefony kosztowały
taaaką kasę, więc po tę taniochę kolejki się ustawiały.
pozdrawiam
Wiki [HQ mode]
--
Wiktor Wiki //^\ http://esensja.pl
Matlakiewicz 8o ^ / When You have eliminated the impossible,
][=m=| | whatever remains, however improbable,
/ | wjm must be the truth. [Sherlock Holmes]
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum