Etap nie został zapowiedziany. W dodatku składa się z dwóch czę=
ści,
organizowanych przez różne osoby. Po Swiętach będzie jeszcze drug=
a
część etapu 9 1/2. Za bałagan odpowiadam wyłącznie ja - Godry=
k.
Bluzgi proszę przesyłać na priv.
Bałagan jest spowodowany testami GolfBota. Mogę zapewnić, że ża=
dna
odpowiedź nie powinna zaginąć; proszę jednak o sygnał, jeśli =
ktoś nie
otrzyma potwierdzenia w ciągu paru minut po wysłaniu odpowiedzi.
S.M.O.K. Godryk
( - )
PS. I jeszcze jedno. Pytania należy czytać w obecności osób trzec=
ich,
przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy i wyposażonych w leki
obniżające ciśnienie i/lub uspokajające. W lżejszych przypadkac=
h
powinien wystarczyć dłuższy spacer lub chłodny prysznic.
1. Konkurs składa się z 10 pytań po 5 punktów i jednego pytania
dodatkowego za 10 punktów.
2. W odpowiedzi należy podać:
a) imię i nazwisko autora (1 pkt),
b) tytuł książki, względnie tytuł opowiadania i zbioru, w kt=
órym
było zamieszczone (1 pkt - za samą nazwę cyklu podaną zamiast
tytułu mozna otrzymać 0.5 pkt, nazwa cyklu podana wraz z tytułe=
m
nie podwyższa punktacji),
c) kto brał udział w danej scenie (w razie wystąpienia bohatera,
którego imię nie było podane w książce, należy to zaznacz=
yć)
(2 pkt),
d) czy uczestnicy sceny to małżeństwo (nie dotyczy pytania
dodatkowego).
3. Odpowiedzi należy wpisywać w nowych liniach, poniżej tekstu
fragmentu, ponad linią rozdzielającą pytania. NIE WOLNO usuwać l=
inii
rozdzielających pytania (GolfBot traktuje je jako znaczniki -
można natomiast usunąć treść pytań). Ponadto nie należy wy=
cinać
również zahaszowanych fragmentów (tzn. ograniczonych podwójnymi
krzyżykami) - w przypadku omyłkowego wysłania odpowiedzi na grup=
ę
posłużą one za spoiler space.
4. Odpowiedzi muszą być wysłane na adres: GolfBot
najpóżniej do godz. 23:59 we wtorek, 22.12.2003 r. Odpowiedzi
nadesłane po terminie będą uznawane tylko w wyjątkowych wypadkac=
h.
Wysłanie odpowiedzi na grupę powoduje dyskwalifikację uczestnika.
5. Przy udzielaniu odpowiedzi nie wolno korzystać z żadnych żróde=
ł -
w szczególności z książek, z wyszukiwarek internetowych, ani
z pomocy osób trzecich.
- [...] Ja nie cieśla, co by w każdą dziurę kołek wsadzać.
- Ale chłopy to co inszego? - spytał ze śmiechem [xxx].
- Co inszego - zgodził się [xxx] i niespodzianie złapał go za kar=
k
jak w zapasach. - Założysz się, moja Gwiazdeczko, ile razy jeszcze
wydołam tej nocy?
Położył się obok niej całkiem ubrany, w butach nawet. Gdy jej =
dotknął,
wyprężyła się mimowolnie, trochę zła na siebie, bo była zde=
cydowana do
końca grać hardą i niewzruszoną. Zęby, co tu dużo gadać, co=
kolwiek jej
szczękały. Jego elektryzujący dotyk uspokajał jednak, a palce ucz=
yły
i rozkazywały. Wskazywały. [...]
Dłonią pouczył ją, co ma zrobić. Posłuchała. Nawet chętni=
e. Spiesznie.
On w ogóle się nie spieszył. Sprawił, że pod pieszczotą zmi=
ękła jak
jedwabna wstęga. Zmusił ją do jęku. Do przygryzienia warg. Do
gwałtownego, wstrząsającego całym ciałem spazmu.
Tego, co zrobił potem, nie spodziewała się zupełnie. Wstał i od=
szedł.
Zostawiając ją rozpaloną, dyszącą i rozdygotaną.
Odpowiedziała, sięgając między jego uda i delikatnie, dwoma palc=
ami
obejmując mosznę. Pieściła go przez minutę, wyprostowana wśr=
ód mroku,
drugą ręką gładząc szyję. Skóra jej dżinsów trzeszcza=
ła cicho przy
każdym poruszeniu. [xxx] drgnął czując, jak sztywnieje na miękk=
iej
gąbce.
[...] Uniósł się na łokciu, przewrócił, opadł na plecy, prz=
yciągnął
ją i lizał jej piersi. Małe twarde, wilgotne sutki ześlizgiwały=
się
po policzku. Odszukał zamek spodni i pociągnął.
- Zostaw - mruknęła. - Widzę.
Odgłos zsuwanych dżinsów. Poruszała się przy nim, póki nie od=
rzuciła
ich na bok. Przełożyła nogę, a on dotknął jej twarzy. Nieocze=
kiwana
twardość wszczepionych szkieł.
Wziął ją za ręce, odsłonił oczy, przeciągnął palcem po=
nabrzmiałych
ustach. A potem pocałował gwałtownie i zachłannie. [xxx] przylgn=
ęła
do niego, oddała pocałunek z taką samą pasją. Nagle wszystko
przestało się liczyć, zniknęły dzielące ich bariery. Ważny =
był tylko
dotyk gorącego ciała, uścisk, pocałunek. [xxx] wsunął ręk=
ę pod
wysoko rozciętą spódnicę, [xxx] dotykała twardych mięśni. O=
ddychali
ciężko, szybko. Legli na trawie, nie zważając na to, że są le=
dwie
parę kroków od najbliższego namiotu, że ktoś może ich zobaczy=
ć.
Spełnienie przyszło za szybko, nie pozwoliło nacieszyć się
bliskością. Wrócili pomiędzy ogniska, unikając swego wzroku,
zawstydzeni tym, co przed chwilą przeżyli, z ustami ciągle
wilgotnymi od pocałunków, ze źdźbłami trawy we włosach.
Jęknęła cicho, biodrami wybiegła na spotkanie moim dłoniom,
kierując je głębiej w sekretne miejsca. Czułem pomruk jej myśli=
,
tak samo otwartych i uległych jak ciało. Kierowany ich szeptem
zapuszczałem się coraz głębiej i głębiej, aż poznałem ka=
żdy słodki
ból, każdą rozpaloną, oszołomioną sekundę jej podniecenia. =
Nigdy
nie kochałem się z kobietą, kiedy miałem swój Dar - nie miałe=
m
pojęcia, czego potrafi dokonać, jak podwaja każdą ekstazę, jak
splata w jedno naszą rozkosz, aż każde miejsce, w którym jej
dotykałem, rozpalało mnie tak samo jak jej wszechobecny dotyk.
Nagle przestałem się bać, że nie dam jej tego, czego po mnie
oczekuje. Bo już wszystko wiedziałem...
I skóra nie posiadała już owego zapachu ani tamtej faktury, ani
smaku, sucha i miękka pod moimi wargami, inna była nawet sól potu
na moim języku, gdy schodziłem pocałunkami w dół jej ciała, m=
iędzy
połami rozpinanej koszuli, między odkrywanymi na zimne powietrze
świtu piersiami - też już innymi, cięższymi, nieforemnymi; tylk=
o
sutki pierzchły i ciemniały tak samo, od chłodu, a może nie od
chłodu. Obudziły się jej ręce, wymacała mnie na oślep, nie un=
osząc
się z koca; prawą przycisnęła mnie do siebie, lewą znalazła m=
oją
rękę i splotła palce z palcami. Sięgnąłem koniuszkiem język=
a
wgłębienia pępka, zaczęła się śmiać, każdy jej wdech po=
drzucał
mi głowę i sam nie mogłem powstrzymać śmiechu.
Nie odezwała się ani słowem, lecz [xxx] w porywie miłości
podbiegł do niej i ujął ją za rękę i w tym samym okamgnieniu =
taki
czar ich ogarnął, że stali na tym miejscu przez długie lata
odmierzane obrotami gwiazd nad głowami dwojga zakochanych; ciemne
drzewa [...] wybujały wysoko, zanim oni przemówili nareszcie.
[xxx] miała teraz na sobie tylko lekki gorset bez fiszbinów.
Odpięła podwiązki, rozplątała ściągnięty na lędźwiach=
trok
i rozluźniła go kilkoma zdecydowanymi szarpnięciami. Chwilę potem
gorset spoczął o krok od sukni.
Wyraźnie podobało jej się to, co robiła. Patrzyła mu prosto
w oczy, wodząc delikatnie czubkami paznokci po materiale
cieniutkiej, sięgającej ledwie ponad pępek koronkowej koszulki
w kolorze kości słoniowej, okrywającej piersi. Porem zdjęła j=
ą
przez głowę, jednym płynnym ruchem, pozostając tylko w butach,
opadających pończochach i uszytych z tego samego co koszulka
materiału majteczkach, zapiętych z boku na trzy drobne,
obciągnięte błyszczącym jedwabiem guziczki.
Jego palce poruszały się niezgrabnie, gdy rozsznurowywał [xxx]
koszulę. Gdy ją zdjął, zaczął odwijać dodatkowy materiał.
Wreszcie uwolnił małe piersi dziewczyny i zaczął zachłannie
całować. Jej ciało wydało mu się bardzo kruche, smakowało s=
łoną
wodą, pakułami i nawet olejem, który przewozili. [xxx] była też
ciepła, chętna i kobieca. [xxx] wtłoczył się na zbyt wąską
i zbyt krótką koję, aby być blisko dziewczyny. [...] Marynarza
zaskoczył fakt, że taka złośliwa dziewucha ma niezwykle miękkie
i podatne usta. Nawet kiedy przycisnęła zęby do jego ramienia,
by przytłumić krzyk, ból był słodki.
Podeszła - co tam, przepłynęła przez pokój - i dłonią zamk=
nęła
mu usta. Nim się opamiętał, nim uczynił cokolwiek, pociągnę=
ła go
na materac z morskiej trawy, już była na nim, wygięta w łuk, ju=
ż
śniadym ciałem kreśliła nad [xxx] zawiły wzór z dawna
wyczekiwanej miłości - już mówiła te słowa magiczne, od któ=
rych
krew wrze, a w głowie się mąci.
Ignorując jej krzyki podszedł do ściany i długo wybierał pejcz
- odpowiednio gruby, by nie przeciął skóry i odpowiednio cienki,
by zabolał. Potem wyłączył swój przekaźnik - lubił
Przypadłościana, ale nie chciał mieć w nim świadka -
i odwróciwszy się, uderzył z całej siły. Świst. Krzyk. Czerwo=
na
pręga na naprężonych pośladkach. Odetchnął głęboko. [...]
Szarpnęła się gwałtownie, bluzgając stekiem rynsztokowych
wyzwisk.
- Ty gnojku, jeszcze teraz będziesz mnie nawracał, tak?
Pierdolony świętoszku, zabiję cię, słyszysz, zabiję cię, ty=
gnido,
ty... ty... ty kastracie!!! ZABIJĘ CIĘ!!!
I nagle krew wzburzyła się w nim i wykipiała. Zerwał z siebie
koszulę, szelki z kaburą, pas. Nic nie byłoby w stanie go
powstrzymać.
Podszedł do niej, obrzmiały i twardy aż do bólu, do jej ciała
ułożonego w idealnej do tego pozycji, pewnie jacyś specjaliści
długo nad tą pozycją myśleli, z wściekłym pożądaniem, z p=
oczuciem,
że nic innego nie jest ważne, że zrobi to, choćby się świat w=
alił
- i to właśnie było w tym wszystkim najbardziej podniecające,
i dlatego właśnie to robił, w zapamiętaniu, w szaleństwie,
chwycił ją za włosy, okręcając je wokół dłoni, ściągn=
ął, aż
zadarła głowę niczym ujeżdżany koń, ale nawet nie słyszał=
prawie
jej krzyku przechodzącego powoli w głęboki, spazmatyczny szloch,
tylko robił to, robił, w obłędzie, aż do szczytu
Rozpoczęcie 10. etapu sf-golfa nastąpi w poniedziałek, 5 stycznia, o =
godz.
12:00, w chwili opublikowania na grupie pytań konkursowych przez GolfBota=
.
Termin przyjmowania odpowiedzi - czwartek, 8 stycznia, godz. 24:00.
Ogłoszenie ostatecznej listy uczestników - piątek, 9 stycznia, okoł=
o
południa.
Przesłanie wstępnych wyników uczestnikom - poniedziałek, 12 styczni=
a, do
południa.
Ostateczne zamknięcie etapu i ogłoszenie wyników na grupie - środa,=
14
stycznia, po południu.
1. Odpowiedzi należy wpisywać w nowych liniach, poniżej tekstu
fragmentu, ponad linią rozdzielającą pytania. NIE WOLNO usuwać l=
inii
rozdzielających pytania (GolfBot traktuje je jako znaczniki).
Nie należy wycinać również niniejszego fragmentu - w przypadku
omyłkowego wysłania odpowiedzi na grupę posłuży on za spoiler =
space.
2. Odpowiedzi muszą być wysłane na adres: GolfBot
najpóżniej do godz. 0:29 w piątek, 9.01.2004 r. (Termin przesuni=
ęty
o pół godziny w związku z opóźnieniem przy wysyłce pytań.)=
Odpowiedzi
nadesłane po terminie będą uznawane tylko w wyjątkowych wypadkac=
h.
Wysłanie odpowiedzi na grupę powoduje dyskwalifikację uczestnika.
3. Przy udzielaniu odpowiedzi nie wolno korzystać z żadnych żróde=
ł -
w szczególności z książek, z wyszukiwarek internetowych, ani
z pomocy osób trzecich.
4. W miarę możliwości proszę o używanie w miarę konwencjonalnyc=
h znaków
cytowania (pomagają automatycznie oddzielić tekst pytania od tekstu
odpowiedzi).
Oto pytania 10. etapu sf-golfa - miało być coś specjalnego, a wyszł=
o jak
zwykle. Ale dla mózgów zalanych powodzią kalorii po świętach i sy=
lwestrze
to rozgrzewka w sam raz..
Do wygrania jest 100 punktów. Uwaga: Jeśli utwór jest częścią a=
ntologii
lub cyklu, podanie tylko nazwy antologii lub cyklu warte jest pół punkt=
u.
Chyba, że odpowiedź pasuje do kilku utworów w cyklu - wtedy wystarcza
zidentyfikowanie cyklu. Odpowiedzi przyjmuje GolfBot do północy
z czwartku 8 stycznia na piątek 9 stycznia.
--<1.>-------------------------------------------------------------------
1. Melanż i woda
--<2.>-------------------------------------------------------------------
2. Jajo smoka i październikowe piwo
--<3.>-------------------------------------------------------------------
3. Vremiatron i whisky
--<4.>-------------------------------------------------------------------
4. Zapach neutralny i coca-cola
--<5.>-------------------------------------------------------------------
5. Maszyna która żre ziemię, robi drut, produkuje ekran i śpiewa S=
zpital
świętego Jakuba i piwo
--<6.>-------------------------------------------------------------------
6. Las i kefir
--<13.>------------------------------------------------------------------
13. dziennik postępuw 1-5 mażec 1965 / PPS Jakby Pani miała możno=
ść to
prosze czasem położyć troche kfiatkuf na grobie A[---] na podwurku...
--<14.>------------------------------------------------------------------
14. Hm, to trochę niecodzienna prośba - zauważył powściągliwie =
dr Wagner.
- O ile mi wiadomo, jest to to pierwszy przypadek, by kogokolwiek
poproszono o zainstalowanie komputera w klasztorze tybetańskim.
/ Tam, nad ich głowami, bezdźwięcznie gasły gwiazdy.
--<15.>------------------------------------------------------------------
15. Wzięliśmy ostry zakręt pozostawiając za sobą wioskę i wjech=
aliśmy do
krainy szkła retrospektywnego / Spoglądał na dom, ale nie mógłbym
powiedzieć, czy ktoś tam stoi w oknie.
--<16.>------------------------------------------------------------------
16. W domu było wilgotno, meszka krążyła wokół kaganka, który=
już dawno
należało zgasić, ale matka naturalnie zapomniała... / Chociaż tak=
jak
ludzie nie wiedziała jeszcze, że ta biała słodka masa nazywa się
skondensowanym mlekiem.
--<17.>------------------------------------------------------------------
17. Śmierć majaczy przede mną niczym fala przypływu, zbliżając =
się z
nieubłaganym, powolnym dostojeństwem. / - Czas - mówię do Tancerza,
kładąc się na parkowym wzgórzu. - Mamy tak dużo czasu. - Tyle cza=
su, ile
tylko może go być - odpowiada.
--<18.>------------------------------------------------------------------
18. Wyszedł z ziemi nienawidząc. Nienawiść była mu ojcem; nienawi=
ść była
mu matką. / - Na miłość boską, Montresorze! Na miłość bosk=
ą!
B. Światło i ciemność. Yin i yang. Nienawiść i miłość. Fl=
ip i Flap.
Wytęż myśl i znajdź odbicie. Za podanie odbicia 1 punkt, za autora
1 punkt, za utwór 1 punkt.
C. A teraz chwila relaksu - dla organizatora etapu przede wszystkim
- czyli przegląd tygodnia. Pytania dobrze płatne, po cztery punkty - dw=
a
za odpowiedź, po jednym za autora i tytuł.
--<36.>------------------------------------------------------------------
36. Czego nie mają Cyklistki?
--<37.>------------------------------------------------------------------
37. Dlaczego szczurojamnik musi biegać, gdy wyskoczy z budy?
--<38.>------------------------------------------------------------------
38. Doskonały stan zdrowia kosztuje 888 234 031 kredytów.
A nieśmiertelność?
--<39.>------------------------------------------------------------------
39. Kim jest Rei Toei?
--<40.>------------------------------------------------------------------
40. Żony ubrane są w błękity, Marty na ciemnozielono, a jaki kolor =
noszą
Siostry?
--<41.>------------------------------------------------------------------
41. Witam cię uniżenie, dobry człowieku. Czy daleko stąd do najbli=
ższego
hotelu? [...] Bardzo zimny grudzień macie tego roku w Irlandii. - Nie
wiem nic o hotelach i Irlandii, ale ten miesiąc to nie grudzień. Mamy
maj, a to jest Fimbul-zima.
Kto pyta, kto odpowiada?
1. Odpowiedzi należy wpisywać w nowych liniach, poniżej tekstu
fragmentu, ponad linią rozdzielającą pytania. NIE WOLNO usuwać linii
rozdzielających pytania (GolfBot traktuje je jako znaczniki).
Nie należy wycinać również niniejszego fragmentu - w przypadku
omyłkowego wysłania odpowiedzi na grupę posłuży on za spoiler space.
2. Odpowiedzi muszą być wysłane na adres: GolfBot
najpóżniej do godz. 0:29 w piątek, 9.01.2004 r. (Termin przesunięty
o pół godziny w związku z opóźnieniem przy wysyłce pytań.) Odpowiedzi
nadesłane po terminie będą uznawane tylko w wyjątkowych wypadkach.
Wysłanie odpowiedzi na grupę powoduje dyskwalifikację uczestnika.
3. Przy udzielaniu odpowiedzi nie wolno korzystać z żadnych żródeł -
w szczególności z książek, z wyszukiwarek internetowych, ani
z pomocy osób trzecich.
4. W miarę możliwości proszę o używanie w miarę konwencjonalnych znaków
cytowania (pomagają automatycznie oddzielić tekst pytania od tekstu
odpowiedzi).
Oto pytania 10. etapu sf-golfa - miało być coś specjalnego, a wyszło jak
zwykle. Ale dla mózgów zalanych powodzią kalorii po świętach i sylwestrze
to rozgrzewka w sam raz..
Do wygrania jest 100 punktów. Uwaga: Jeśli utwór jest częścią antologii
lub cyklu, podanie tylko nazwy antologii lub cyklu warte jest pół punktu.
Chyba, że odpowiedź pasuje do kilku utworów w cyklu - wtedy wystarcza
zidentyfikowanie cyklu. Odpowiedzi przyjmuje GolfBot do północy
z czwartku 8 stycznia na piątek 9 stycznia.
--<1.>-------------------------------------------------------------------
1. Melanż i woda
--<2.>-------------------------------------------------------------------
2. Jajo smoka i październikowe piwo
--<3.>-------------------------------------------------------------------
3. Vremiatron i whisky
--<4.>-------------------------------------------------------------------
4. Zapach neutralny i coca-cola
--<5.>-------------------------------------------------------------------
5. Maszyna która żre ziemię, robi drut, produkuje ekran i śpiewa Szpital
świętego Jakuba i piwo
--<6.>-------------------------------------------------------------------
6. Las i kefir
--<13.>------------------------------------------------------------------
13. dziennik postępuw 1-5 mażec 1965 / PPS Jakby Pani miała możność to
prosze czasem położyć troche kfiatkuf na grobie A[---] na podwurku...
--<14.>------------------------------------------------------------------
14. Hm, to trochę niecodzienna prośba - zauważył powściągliwie dr Wagner.
- O ile mi wiadomo, jest to to pierwszy przypadek, by kogokolwiek
poproszono o zainstalowanie komputera w klasztorze tybetańskim.
/ Tam, nad ich głowami, bezdźwięcznie gasły gwiazdy.
--<15.>------------------------------------------------------------------
15. Wzięliśmy ostry zakręt pozostawiając za sobą wioskę i wjechaliśmy do
krainy szkła retrospektywnego / Spoglądał na dom, ale nie mógłbym
powiedzieć, czy ktoś tam stoi w oknie.
--<16.>------------------------------------------------------------------
16. W domu było wilgotno, meszka krążyła wokół kaganka, który już dawno
należało zgasić, ale matka naturalnie zapomniała... / Chociaż tak jak
ludzie nie wiedziała jeszcze, że ta biała słodka masa nazywa się
skondensowanym mlekiem.
--<17.>------------------------------------------------------------------
17. Śmierć majaczy przede mną niczym fala przypływu, zbliżając się z
nieubłaganym, powolnym dostojeństwem. / - Czas - mówię do Tancerza,
kładąc się na parkowym wzgórzu. - Mamy tak dużo czasu. - Tyle czasu, ile
tylko może go być - odpowiada.
--<18.>------------------------------------------------------------------
18. Wyszedł z ziemi nienawidząc. Nienawiść była mu ojcem; nienawiść
była
mu matką. / - Na miłość boską, Montresorze! Na miłość boską!
B. Światło i ciemność. Yin i yang. Nienawiść i miłość. Flip i Flap.
Wytęż myśl i znajdź odbicie. Za podanie odbicia 1 punkt, za autora
1 punkt, za utwór 1 punkt.
C. A teraz chwila relaksu - dla organizatora etapu przede wszystkim
- czyli przegląd tygodnia. Pytania dobrze płatne, po cztery punkty - dwa
za odpowiedź, po jednym za autora i tytuł.
--<36.>------------------------------------------------------------------
36. Czego nie mają Cyklistki?
--<37.>------------------------------------------------------------------
37. Dlaczego szczurojamnik musi biegać, gdy wyskoczy z budy?
--<38.>------------------------------------------------------------------
38. Doskonały stan zdrowia kosztuje 888 234 031 kredytów.
A nieśmiertelność?
--<39.>------------------------------------------------------------------
39. Kim jest Rei Toei?
--<40.>------------------------------------------------------------------
40. Żony ubrane są w błękity, Marty na ciemnozielono, a jaki kolor noszą
Siostry?
--<41.>------------------------------------------------------------------
41. Witam cię uniżenie, dobry człowieku. Czy daleko stąd do najbliższego
hotelu? [...] Bardzo zimny grudzień macie tego roku w Irlandii. - Nie
wiem nic o hotelach i Irlandii, ale ten miesiąc to nie grudzień. Mamy
maj, a to jest Fimbul-zima.
Kto pyta, kto odpowiada?
Post subject: [sf-golf] Etap 10 - wieści z placu boj u
Posted: 2004-01-05 23:31:12
Replies: 11 Views: 479
Na razie trochę to surowe, ale się staram ;-)
From baran Mon Jan 5 13:01:41 2004
From djmisza Mon Jan 5 14:03:25 2004
From dorgut Mon Jan 5 14:13:46 2004
From jakub Mon Jan 5 14:32:44 2004
From ujanteck Mon Jan 5 14:35:18 2004
From dzejpi Mon Jan 5 14:35:40 2004
From pkapis Mon Jan 5 16:04:11 2004
From ewap Mon Jan 5 16:44:47 2004
From leslie Mon Jan 5 17:10:45 2004
From srebrna Mon Jan 5 17:18:36 2004
From igor Mon Jan 5 18:00:24 2004
From anita Mon Jan 5 18:25:46 2004
From filip78 Mon Jan 5 18:42:19 2004
From ag181044 Mon Jan 5 19:29:52 2004
From szymon Mon Jan 5 19:34:37 2004
From gstaniak Mon Jan 5 19:53:54 2004
From ewap Mon Jan 5 20:10:59 2004
From zuzanka Mon Jan 5 20:18:37 2004
From ewap Mon Jan 5 20:23:55 2004
From piokon Mon Jan 5 22:05:48 2004
From ktosinny9 Mon Jan 5 22:19:40 2004
From srebrna Mon Jan 5 23:16:05 2004
From magdalaena Tue Jan 6 00:11:40 2004
Post subject: [sf-golf] Etap 10 - wieści z placu boj u
Posted: 2004-01-06 11:27:11
Replies: 11 Views: 479
I nastał wieczór, i stał się zaranek,
i Igor Wawrzyniak odzywa się do nas w te słowa:
> Tako rzecze GolfBot:
>> Na razie trochę to surowe, ale się staram ;-)
>
> A przy okazji, GolfBocie: skoro, jak się przyznajesz w nagłówku,
> jesteś komunistą, to pewnie jesteś na GPL? Dasz sobie zajrzeć
> w kod?
Ty wredny imperialistyczny szpiegu! Takie coś to mogą tylko
członkowie KC!
Post subject: [sf-golf] Etap 10 - wieści z placu boj u
Posted: 2004-01-06 11:30:07
Replies: 11 Views: 479
Podczas przesłuchania przez komórkę specjalną
ob. Igor Wawrzyniak zeznał/zaznała, co następuje:
> Tako rzecze GolfBot:
>> Na razie trochę to surowe, ale się staram ;-)
>
> A przy okazji, GolfBocie: skoro, jak się przyznajesz w nagłówku,
> jesteś komunistą, to pewnie jesteś na GPL? Dasz sobie zajrzeć
> w kod?
Ty wredny imperialistyczny szpiegu! Takie coś to mogą tylko
członkowie KC!
Post subject: [sf-golf] Etap 10 - wieści z placu boj u
Posted: 2004-01-06 13:03:03
Replies: 11 Views: 479
Kolejna próba mikrofonu - teraz już będzie dobrze ;-)
05 stycznia 2004 13:01:41 Miros/law Baran
05 stycznia 2004 14:03:25 Michal Krzynowek
05 stycznia 2004 14:13:46 Dorota Guttfeld
05 stycznia 2004 14:32:44 Jakub Lisowski
05 stycznia 2004 14:35:18 Maciek Antecki
05 stycznia 2004 14:35:40 Jaroslaw Pleszkun
05 stycznia 2004 16:04:11 Piotr Kapis
05 stycznia 2004 16:44:47 Ewa Pawelec
05 stycznia 2004 17:10:45 Leszek Karlik
05 stycznia 2004 17:18:36 Srebrna
05 stycznia 2004 18:00:24 Igor Wawrzyniak
05 stycznia 2004 18:25:46 Anita Iwańczyk
05 stycznia 2004 18:42:19 Filip Lajszczak
05 stycznia 2004 19:29:52 Antek Goldie Goldstein
05 stycznia 2004 19:34:37 Szymon Sokół
05 stycznia 2004 19:53:54 Grzegorz Staniak
05 stycznia 2004 20:10:59 Ewa Pawelec
05 stycznia 2004 20:18:37 Malgorzata Krzyzaniak
05 stycznia 2004 20:23:55 Ewa Pawelec
05 stycznia 2004 22:05:48 Piotr Konieczny
05 stycznia 2004 22:19:40 Przemek K.
05 stycznia 2004 23:16:05 Srebrna
06 stycznia 2004 00:11:40 Magdalaena
06 stycznia 2004 02:23:15 Marek Włodarz
06 stycznia 2004 09:21:41 Godryk
06 stycznia 2004 10:01:25 Wasowicz Wojciech
06 stycznia 2004 11:28:15 Michał Szklarski
Post subject: [sf-golf] Etap 10 - wieści z placu boj u
Posted: 2004-01-06 13:11:04
Replies: 11 Views: 479
Podczas przesłuchania przez komórkę specjalną
ob. Miros/law L. Baran zeznał/zeznała*, co następuje:
(* - niepotrzebne skreślić)
> PT GolfBot pisze:
>> Kolejna próba mikrofonu - teraz już będzie dobrze ;-)
> Prawie, można by jeszcze dodatkowo grupować po nazwiskach i informować
> o ilości nadesłanych przez daną osobę listów.
OK, można. Będzie gdzieś tak w wersji 0.8 (numeracja idzie ułamkiem,
nie kolejno).
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum