caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: edazy - slow kilka
Posted: 2003-07-11 04:19:11
Replies: 15 Views: 1222
In article , Wojciech Orlinski
wrote:
>>> > Niewątpliwie dla Ciebie. Ja zupełnie inaczej jego książki odebrałam,
>>> > nie zauważyłam tam żadnego fanatycznego zwolennictwa.
>>> Ba. Dla bolszewika nie ma nic fanatycznego w Krótkiej historii WKP(b)
>>> .
>>
>> Dla WO nie ma nic fanatycznego w jego listach
>> o produktach Apple i Linuksie...
>
> Nie chcę nikomu niczego narzucać, w odróżnieniu od Stallmana.
Trudno nie zachwycić się doskonałym przystawaniem ostatniego zdania do
tematu dyskusji -- wszak i Stallman, i Stephenson mają nazwiska
zaczynające się na literę S.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: edazy - slow kilka
Posted: 2003-07-15 04:14:27
Replies: 17 Views: 634
In article , Andrzej Jarzabek
wrote:
>> O każdej grze można powiedzieć wiesz, no, żeby coś oglądać to nie
muszę
>> się posuwać do odpalania tej gry. Tomb Raider też ma inne atrakcje,
>> więc w ogóle ta linia argumentowania nie ma sensu.
>
> Naprawdę? Swego czasu trochę w to grałem i nie zauważyłem żadnych.
W którą część grałeś? Jest drastyczny spadek poziomu fabuły między
pierwszą a następnymi. Ale w pierwszej niektóre poziomy są zaprojektowane
przecież rewelacyjnie -- np. ten w którym się wchodzi w budynku z żyjącymi
ścianami po schodach dookoła przepaści i po drodze trzeba m.in. zabić
swoją siostrę bliźniaczkę-alienkę zwabiając ją do studni z lawą. Albo
ten
ze szczurami w którym trzeba przestawiać poziom wody (The Cistern?).
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: edazy - slow kilka
Posted: 2003-07-15 18:07:00
Replies: 17 Views: 634
In article , Andrzej Jarzabek
wrote:
>> Albo ten
>> ze szczurami w którym trzeba przestawiać poziom wody (The Cistern?).
>
> Natomiast jakiś etap z przestawianiem poziomu wody pamiętam. Zdaje się,
> że to ten, przy którym ostatecznie dałem sobie z tą grą spokój.
Tam był więcej niż jeden etap z wodą. Czy ten, na którym dałeś sobie
spokój to był taki ze szczurami i krokodylami, ogólnie w klimacie
ściekowo-kanalizacyjnym, czy może ten z wiszącym mostem nad rzeką
i dinozaurami?
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: edazy - slow kilka
Posted: 2003-07-16 19:32:03
Replies: 17 Views: 634
In article , Andrzej Jarzabek
wrote:
>> Tam był więcej niż jeden etap z wodą. Czy ten, na którym dałeś sobie
>> spokój to był taki ze szczurami i krokodylami, ogólnie w klimacie
>> ściekowo-kanalizacyjnym, czy może ten z wiszącym mostem nad rzeką
>> i dinozaurami?
>
> AFAIR to z dinozaurami. Tzn. pamiętam dinozaury i pamiętam, że niedługo
> po ich spotkaniu skończyłem grać.
Poziom z dinozaurami jest trzeci. To jest pierwszy poziom na którym
pojawia się jakikolwiek problem do rozwiązania -- poprzednie dwa to taka
rozbiegówka, żeby gracz nabrał minimum wprawy w sterowaniu Larą. Zatem,
skoro nie przeszedłeś tego poziomu, to rzeczywiście nie możesz wiedzieć co
jest fajnego w Tomb Raiderze -- równie dobrze mógłbyś zrezygnować
pobiegawszy trochę po domu Lary.
Oczywiście, nie twierdzę że gdybyś pograł więcej spodobałoby Ci się
-- bardzo prawdopodobne że też nie. Ale Ty tak naprawdę nie dałeś tej grze
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: edazy - slow kilka
Posted: 2003-07-16 20:32:21
Replies: 2 Views: 369
In article , Wojciech Orlinski
wrote:
> To chyba w ogóle nie jest bug - te inne drzwi to po prostu pochylnia
> do katapultowania motorówki na skróty. Albo ruszysz czachą i na to
> wpadniesz, albo greptujesz gzipty naokoło.
Jak już się tak pcoastycznie zrobiło, to ja zauważę że w ostatnim
produkcie Wilq wspomina o technologii 4C.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: Matrix:revolutions - ciekawa sugestia w trailerze ?
Posted: 2003-07-20 06:44:11
Replies: 15 Views: 305
In article , Wojciech Orlinski
wrote:
> In Tomek Laisar Fruń wrote:
>
>>>> No nie koniczenie. O GUI to on już dobrze wie.
>>>
>>> Że na Linuksie jest kijowy? 2 lata temu też to wiedziałem.
>>
>> Znaczy, MacOsX jest kijowy? Bo z punktu widzenia ZU to przeciez linux
>> - co z tego ze z nalepka Apple?
>
> Liejdisy i dżientielmieny - oto kolejna próbka linuksiarskiej wiedzy o
> komputerach.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Google Generation
Posted: 2003-07-21 17:48:47
Replies: 56 Views: 1733
In article , Robert Pyzel wrote:
> Mam nadzieję, że moje dzieci będą chciał korzystać z usenetu.
> Bo dla tych które uczę w szkole internet=onet+czat (plus
> cartoonnetwork, dla tych co umieją pisać tak długie słowa)
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: SF 28 i NF 7(2003)
Posted: 2003-07-25 22:53:30
Replies: 58 Views: 803
In article , Jan Rudziński wrote:
> Andrzej Ziemiański Proste pytania, trudne odpowiedzi.
> Ale się wyrwał... Cytuję: Mamy wszystko! Mamy, cholera, naprawdę
> wszystko! Hmm... Nie zauważyłem, ale niech mu będzie.
W tym samym felietonie (OIDP) Ziemiański wspomina, jak to robiąc risercz
do jakiegoś opowiadania wpisał kluczowe słowa do Altavisty, dostał tysiące
wyników i załamał się -- bo przecież nie sposób tego wszystkiego
przejrzeć
w poszukiwaniu informacji na których mu zależało.
Nie nadmienił jednak, że sytuacja się zmieniła. Dziś wpisałby kluczowe
słowa do Googlea i prawdopodobnie pierwszy link prowadziłby dokładnie do
tego czego mu było trzeba. W skrajnie pesymistycznym przypadku któryś
z pierwszych pięciu.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Cray - nie OT
Posted: 2003-07-26 06:35:25
Replies: 138 Views: 15
In article , Andrzej R Skoczylas wrote:
> Ech, btw, w tych przyrównaniach była największa pułapka przy przesiadce
> z Pascala na C - ile razy się wpisuje = zamiast == w jakimś warunku i
> TO DZIAŁA (tylko źle)
Naprawdę istnieją jeszcze kompilatory które nie dają warninga?
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: Cray - nie OT
Posted: 2003-07-26 06:41:18
Replies: 5 Views: 707
In article , Andrzej R Skoczylas wrote:
>>> Kiedyś to się uczyłem nowych
>>> języków programowania dla rozrywki
>>
>> :-)
>
> No co, przecież nie napisał pisałem nowe języki programowania dla
> rozrywki :)
Znam człowieka który wymyśla i implementuje języki programowania dla
rozrywki.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: Re: "Dziennik Trollowy" donosi
Posted: 2003-08-01 22:30:32
Replies: 10 Views: 1467
In article , Bartosz Czerwonka wrote:
> Marcin E. Hamerla napisawszy:
>
>> Bez watpienia bycie szczupłą jest teraz na popowym topie.
>
> Bez wątpienia jest to zdecydowanie polecane nie tylko popowo, ale
> zdrowotnie.
Yeah
She knows shes a winner,
she couldnt be thinner,
now she goes to the bathroom
to vomit her dinner
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: The Terminator strikes back
Posted: 2003-08-09 19:42:20
Replies: 71 Views: 425
In article , Marcin Szklarski wrote:
> NIby nie zaskakuje, wiadomo, że znowu robot-morderca będzie polował na
> Connora - ale jak to się ogląda! Bardzo, bardzo dobry film. Żeby się
> nie nudzić, mamy parę zmian - TX to kobieta, a Schwarzenegger podkpiwa
> sobie popisując się robocią definicją stosunków damsko-męskich. Poza
> tym Dzień Zagłady zbliża się bardzo dużymi krokami... Jeżeli chodzi
> o twórców, właściwie kompletnie nie ma się do czego przyczepić. Krótko
> mówiąc: marsz do kina!
Dobrze zrobione, ale od poprzednich części o klasę słabsze. Bardzo mało
się dzieje -- mając w głowie odniesienie w postaci gęstości akcji w dwóch
pierwszych Terminatorach, byłem naprawdę zaskoczony gdy film się skończył;
myślałem, że to dopiero jakaś jedna trzecia. Postać grana przez Claire
Danes jest w ogóle nie rozegrana -- widzimy w początkowej scenie
konfrontacji z Johnem Connorem, jaka ona jest bysta i twarda, ale potem
przez cały film nie ma właściwie okazji użyć tych cech. Z drobnych rzeczy,
nieprzekonywająco wypadali ludzie wyrzucani z samochodów -- w drugiej
części, ten facet wyrzucony przez T-1000 z ciężarówki tak się zderza z
asfaltem, że do dziś mam nieprzyjemne uczucie w górnej części kręgosłupa
gdy sobie o tym przypomnę. A w T3 strażacy turlają się jak dzieci w
przedszkolu bawiące się w wypadanie z samochodu.
caesar@joanna.jfedor.org (Pawel Aleksander Fedorynski)
Post subject: The Terminator strikes back
Posted: 2003-08-10 06:46:29
Replies: 71 Views: 425
In article , Wojciech Orlinski
wrote:
>> Bardzo
>> mało się dzieje -- mając w głowie odniesienie w postaci gęstości akcji
>> w dwóch pierwszych Terminatorach, byłem naprawdę zaskoczony gdy film
>> się skończył; myślałem, że to dopiero jakaś jedna trzecia.
>
> Tak, koniec jest niespodziewanie wczesny, to prawda. Ale gęstość jest
> absolutnie OK i nie ma w niej w ogóle czasu na ziewnięcie, które od
> czasu do czasu pojawia się jednak przy walce ze Smithami czy pościgu
> na autostradzie w Matriksie. Przecież ten pościg dźwigowo-
> strażopożarnowo-motocyklowy na początku to majstersztyk.
Na mnie większe wrażenie zrobił ten z Matriksa. Oraz ten w drugim
Terminatorze, gdy T-1000 ściga ciężarówką Johna Connora uciekającego
na motorku, a ich obu przyszły gubernator Kalifornii na Harleyu.
Ale nie chodziło mi o gęstość scen pościgowych (T3 to tak naprawdę od
początku do końca jedna bardzo przedłużona scena pościgowa, nie ma
momentów na złapanie oddechu), a o to ile się realnie dzieje -- gdybyśmy
chcieli streścić Terminatory na takim samym poziomie szczegółowości, to
ułożenie według malejącej długości streszczeń byłoby takie: T2, T1,
... duży odstęp ... T3.
>> Postać
>> grana przez Claire Danes jest w ogóle nie rozegrana -- widzimy w
>> początkowej scenie konfrontacji z Johnem Connorem, jaka ona jest bysta
>> i twarda, ale potem przez cały film nie ma właściwie okazji użyć tych
>> cech.
>
> No co Ty - a jak rozwala latający samolocik? Albo jak strzela do Arniego?
> Albo jak ucieka z grobowca?
Jest to niczym wobec tego, jak Sarah Connor ucieka ze szpitala.
Zresztą cyborgowatość Arniego też jest słabo wykorzystana. W dwójce było
parę scen, w których Schwarzenegger pokazywał, że jest Terminatorem bez
urywania sobie głowy -- np. jak przewrócił ciężarówkę chwytając jedną
ręką
za szoferkę a drugą za naczepę, albo jak potem turlał się z dużą
szybkością, ewidentnie demonstrując moment bezwładności typowy dla bryły
metalu a nie dla człowieka. W trójce nie robi nic, poza przyjmowaniem na
klatę pocisków z broni palnej.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum