>> I w ten sposób spowodujemy, że następnego dnia inni księgarze puszczą
Packa
z dymem.
Miejmy nadzieję, że nie będą aż tak okrutni...
>Och, spokojnie.
>A jeśli nie ja, to akurat w Katowicach funkcjonuje Robert Szmidt i KKF.
>Skądinąd wiem, że rabat 20% przy większym zamówieniu jest u niego jak
najbardziej osiągalny (żeby nie było, ze to wyłacznie moja kryptoreklama:P
)
>Aha, i nie jest to namawianie do puszczania Szmidta z dymem;)
>Pacek
Witam
Miałam zamiar wyrazić podobną opinię, ale Tomek Pacyński mnie ubiegł, co
będę
musiała mu wybaczyć. W tym niezwykle długim wątku postulujecie założenie
czegoś, co już istnieje, choć może nie wszyscy o tym wiedzą.
Sama systematycznie korzystam z usług Klubu KKF, więc znam sprawę jakby od
wewnątrz i mogę podać konkretne przykłady. Rabaty są według mnie bardzo
korzystne, średnio 15% na każdy tytuł, przy czym dla stałych odbiorców i
prenumeratorów pisma jest dodatkowy rabat 5% - wierność należy wszak
nagradzać :). Był taki czas w lecie, gdy promocja wynosiła, z tego, co
pamiętam, 30, 35 a nawet 40% i to nie tylko na starocie, ale i na nowe
książki, pod warunkiem, że kupowało się komplet danej serii albo
określoną
ilość tomów. Zresztą przy cyklach te rabaty są chyba nadal aktualne. Np.
cztery tomy” Innego świata” Williamsa kosztują 105 zł –
ceny okładkowe to
zdaje się około 190 zł. „Ostatni bohater” Pratchetta kosztuje w
KKF 58,65 zł
katalogowo, ja kupiłam go za 55 zł dosłownie w kilka dni po wydaniu i jestem
bardzo zadowolona.
Nie widzę zatem problemu - można sobie bez większego problemu zakupić tam
paczkę nowości. Przy okazji za zakupy powyżej 200 zł oni pokrywają koszty
wysyłki, a przy 100 zł połowę należności, więc nie jest tak źle. W
sytuacji,
gdy zamawia się kilka tytułów jednocześnie, nie ma żadnych kosztów
wysyłki.
Pozdrawiam
Silvercrest
-------------------
He that would govern others, first should be the master of himself.
- Philip Massiger, The Bondman
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|