In Marcin Piotrkiewicz wrote:
>> Koniecznie. Tu akurat nie ma żadnej dyskusji - dane z USA są tak samo
>> oderwane od polskich realiów jak wyniki crash testów. Takoż dane ze
>> starej Unii. W innych krajach postkomunistycznych za to pojawia się
>> ten sam problem - bezpieczne nówki to rzadkość. Masz więc albo dane
>> nieistotne dla właściciela bezpiecznej nówki (postkomuna) albo
>> nieistotne dla polskich realiów (USA, stara Unia).
> W USA i w na Zachodzie (i południu) Europy jeżdżą tylko bezpieczne
> nówki?
Jest sprawna policja.
>> i w
>> dodatku trzymają na słabo zabezpieczonych serwerach, więc wystarczy
>> zhakować po ssh i już można skonfrontować.
> To już twój pomysł. Proszę mi go nie przypisywać.
Twoim pomysłem jednak jest konfrontowanie statystyk, tych z crash
testów oraz tych tajnych z firm ubezpieczeniowych. Jak to chcesz
konkretnie zrobić bez hakowania serwerów? Nie upieram się oczywiście
przy szukaniu eksploitów po ssh. Inne propozycje?
--
Spisane będą czyny i rozmowy, tylko nikomu się za ch* nie będzie chciało
tego wszystkiego czytać