On 2005-09-06 11:04:37 +0200, Andrzej Sawicki said:
>>>> Lepszy oznacza zapewniający bardziej komfortową pracę. Wchodzi w to
>>>> wszystko, wliczając w to dizajn.
>>>
>>> W przypadku 0,01 paroherca to byś sobie nie popracował specjalnie
>>> komfortowo, takie mam mocne wrażenie. Byłby to co najwyżej taki
>>> bardziej wyczesany kaloryfer z osiągami ręcznego liczydła. Oczywiście z
>>> niezwykle wygodną klawiaturą do wstukiwania kolejnych bitów rozkazów.
;)
>>
>> Dziennikarz sprzed 100 lat w ogóle używał maszyny do pisania - i to
>> akurat kolejny przykład sprzętu, w którym dizajn decyduje praktycznie o
>> wszystkim.
>
> No tak, ale to spore odejście od wyczesanego parowego maka, nie uważasz?
Niezupełnie bo nie mamy dokladnego opisu tego, jak fantastyczny autor
wyobraża sobie ten parowy komputer - może na przykład jako parowe
centrum do telegraficzno-teletypiczne w obleśnej beżowej blaszanej
kanciastej obudowie (Zeneks Root Cellar) albo w pięknym Art Deco
(parowy Mac).
> Piję do faktu, że pierwsze komputery nie były specjalnie user-friendly,
> niezależnie od producenta.
A to swoją drogą.
--
Look at this: an entire generation of Cinderellas and no glass slipper.