On 2005-09-25 20:12:04 +0200, Marcin Piotrkiewicz
said:
> W piątek, dzięki niespodziewanej podróży pociągiem relacji
> Wrocław-Warszawa, miałem okazję wreszcie przeczytać tę książke.
> Tezy sugerujące, że podstawą rozkładu związku głównego bohatera
> był seks i katolickie wychowanie wydają mi się dość zabawne.
Ja też parę razy się śmiałem czytając tę książkę - Ziemkiewicz ma
kapitalne pióro do gorzkiej ironii.
> I pytanie do Wojtka. Czy dobrze zrozumiałem, że schemat Chrystus,
> Chrystus, Chrystus - zonk wygląda tak: Gościu przed zonk trzy razy
> zetknął się z hasłem Chrystus - działacze katoliccy u taty, oaza i
> sakrament małżeństwa?
Nie, wygląda tak, że gościu gdzieś do trzydziestego któregoś roku życia
bardzo bardzo bardzo serio traktował całą tę kościelną historię - do
tego stopnia, że podporządkowywał dogmatom swoje życie uczuciowe.
--
Youre never too young to have a Vietnam flashback.