Artur Bartnicki wrote:
>Michał Mierzwa pisze, co następuje:
>
>[4 linie ciach - AB]
>
>
>
>>Nie ma czegoś takiego, jak za duża ilość pieczywa. Świeży chleb
>>prosto z piekarni się kroi na porcje trzydniowe i zamraża. Co trzy
>>dni po paru minutach w mikroweli mamy świeżutki i pachnący chlebek.
>>
>>
>
>FSVO świeżutki. A nie lepiej po prostu kupować świeży wtedy, kiedy
>jest potrzebny?
>
>
Zawsze trochę zostanie, a wyrzucić szkoda.
A nie lepiej kroić na kromki przed zamrożeniem i odmrażać przed użyciem
ile trzeba? Ja tak robię - mam zawsze świeży i ciepły chlebek. Każdą
kromkę.
Pozdrowienia
Paweł Komos
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.rec.fantastyka.sf-f