Jan Rudziński napisal(a):
>>>No więc moja główna (jedyna w sumie...) pretensja do Świata i Historii
>>>jest taka, że kiedy moje dziecko była naprawdę małym dzieckiem, kamery
>>>video w naszym kraju (wówczas demokracji ludowej) były upiornie drogie i
>>>absolutnie nie było nas na nie stać.
>>>Teraz kosztują grosze i co mi po tym...
>>
>> A nawet jak nakamerujesz, to pewnie potem zostana Ci tylko tasmy bez
>> mozliwosci ich odtworzenia.
>
>Bo? Zrzucę na dysk, wypalę na kilku dvd...
Bo nie bedzie czasu, bo sie bedzie chcialo przegrywac, bo sie dysk
sypnie, itd.
>Dlaczego miałbym nie móc odtworzyć?
Mam nieprzeparte wrazenie, ze z naszej cyfrowej generacji zostanie
bardzo, bardzo malo, znacznie mniej niz po poprzednich czasach, kiedy
zostawaly chociazby zdjecia na papierze.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
Every day I make the world a little bit worse.