In Godryk wrote:
>> A jak tonerowy pójdzie na zwolnienie? Nikt nie wprowadza takich
>> komplikacji, jak czynnik ludzki.
>
> E, czepiaszsze. Jak tonerowy pójdzie na zwolnienie, to zostawi telefon
> do innego tonerowego, który przez parę dni podziała na zlecenie
> w zastępstwie.
To może by rozwinąć ten pomysł i zapraszać wyłącznie zewnętrznych
tonerowych ze Spółdzielni Pracy Tonerowych Holajza?
PS. Kurczę, czy to nie byłby dobry pomysł dla bezrobotnych absolwentów
grepogzipologii?
--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.