Wojciech Orlinski schrieb:
> On 2007-11-07 08:42:54 +0100, kom@nospam.onet.pl (Pawel Komos) said:
>
>>>> Nie rozumiem. Czy Niemcy zastanawiają się nad tym, ile i jakiej
>>>> chluby przynosi im IG Metall?
>>>
>>> Tak przypuszczam. Mam wrażenie, że oni ogólnie są bardzo dumni z
>>> systemu taryfowego i uważają, że wynaleźli Ostateczne Rozwiązanie
>>> Konfliktów Społecznych.
>>>
>> Chyba tylko ci, co do związków należą, i to tylko do tych większych,
>> typu IG-Metall albo ver.di. Bo mniejsze związki raczej chciałyby się
>> z tych układów taryfowych wyłamać - np. teraz co i raz strajkują
>> maszyniści bo chcą wyjść z układu taryfowego kolejarzy.
>
> Bardzo ciekawe! Chętnie przeczytam więcej, gdybyś zechciał napisać. W
> każdym razie, w czasach mojej idealistycznej lewicowej młodości
Czasy Twojej idealistycznej lewicowej młodości były trochę przed masowym
odpływem członków ze związków.
> spotykałem się z jakimiś goścmi z młodzieżówki SPD i akurat oni byli
> dobrą odpowiedzią na (pozornie) retoryczne pytanie czy Niemcy
> zastanawiaja się nad chlubą IG Metall. Ci z pewnością się
> zastanawiali a nawet dali nam w prezencie taką odblaskową koszulkę z
> logo IG Metall i hasłem strajkujemy.
Dostałeś odpowiedź na pytanie czy członkowie SPD są dumni ze związków.
Spotkałbyś się z ludźmi z innych partii, wrażenie byłoby inne.
> Jakie są właściwie minusy związane z byciem w układzie taryfowym?
Układ taryfowy jest dobry dla pracowników mniej wykwalifikowanych i na
niższych stanowiskach. Maszyniści mają akurat swój osobny związek, są
opłacani według stawek układu taryfowego pracowników kolei, a im
oczywiście nie odpowiadają stawki jak dla konduktora. Chcieliby więc
wyjść z tego układu taryfowego i zawrzeć swoją osobną umowę, żądają
30%
więcej niż dostają teraz. Kolej oczywiście nie chce o tym nawet słyszeć,
bo jak z układu taryfowego wyjdą maszyniści to za chwilę będzie setka
umów z każdą grupą zawodową i Związkiem Zawodowym Dziesięciu
Pracowników
Nastawni W Małej Stacyjce, każda osobno negocjowana i wystrajkowywana.
Tak więc mamy jeszcze jedną grupę dumną z układów taryfowych - zarządy
wielkich firm. Konflikt trwa już od kilku miesięcy, ostatnio maszyniści
strajkują raz na tydzień-dwa. Podobna sytuacja była pewien czas temu z
pilotami samolotów pasażerskich, nie pamiętam jednak jak to się
skończyło.
W samych związkach też nie są za bardzo zadowoleni z obecnego stanu
rzeczy, liczba członków spada, a nie dalej jak wczoraj w IG-Metall
wybrano nowy zarząd o bardziej pragmatycznej orientacji, bo poprzedni
przez swój ideologiczny upór od dłuższego już czasu nic nie mógł
osiągnąć. Poza tym już od dawna związki są ciągle tylko na nie i nic
konstruktywnego nie są w stanie zaproponować.
Z moich obserwacji wynika, że era branżowych układów taryfowych i
wielkich związków zawodowych się powoli (z naciskiem na powoli) kończy.
Pozdrowienia
Paweł Komos
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.rec.fantastyka.sf-f