Mariusz Kruk napisal(a):
>>>>>>>>>Bo wiesz, w takich tramwajach - przynajmniej w DC - to turbulencje
>>>>>>>>>jakby mniejsze są.
>>>>>>>> Pamietam, ze na niektorych odcinkach linii tramwajowych niezle
>>>>>>>> trzeslo. Koniecznie trzeba bylo trzymac sie poreczy.
>>>>>>> Siedząc?
>>>>>> To w tramwajach sie nie stoi?
>>>>> Tyś postawił tezę, że trzymać się trzeba koniecznie (=zawsze). W
>>>>> tramwajach
>>>>>się nie siedzi? BTW jest kilka takich miejsc, że spokojnie można się
>>>>>oprzeć - zaprzeć i żadne hamowanie nie jest straszne (bez trzymania
się
>>>>>poręczy).
>>>> Z tego co pamietam, to w samochodzie zawsze siedze, a jadac tramwajem
>>>> do roboty jednak nie siedzi sie.
>>> Religia zabrania czy zapis w umowie o pracę?
>>Godziny szczytu zabraniaja.
>
>Sugerujesz, że wszyscy pracują 8.00-16.00?
>Znikam zatem w obłoku logiki.
Podobnie w obloku logiki znikaja godziny szczytu.
--
Pozdrowienia, Marcin E. Hamerla
Every day I make the world a little bit worse.