In ronick wrote:
>
>>> > Ja niczego nie zabraniam. Dla mnie
>>> > jednoczesne przyjecie braku istnienia absolutnego systemu
>>> > aksjomatow i ocenianie rownie-arbitralnych-innych-niz-wlasne
>>> > systemow jako chore jest po prostu troche dziwne i chcialem
>>> > zrozumiec jak mozna to pogodzic,
>
> Nie wiem o co ci chodzi ale jesli o moralnosc to takie aksjomaty
> istnieja i sa jasno zdefiniowane np. w preambule do Konstytucji.
JASNO? Czytałeś w ogóle ten bełkot?
--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.