|
...czytac, ale juz nie Ziemkiewicza... ;)
Zaczalem czytac ksiazke z roku bodajze 1974 i o dziwo nie ma tam tego,
na czym wieszalem u Ziemkiewicza psy - nie ma tam rzeczy nieaktualnych.
Wrecz przeciwnie, czyta sie to tak, jakby mialo przetrwac stulecia.
Jesli jest technika, to nie jest wytlumaczona precyzyjnie, i dzieki im
za to. Akcja nie skupia sie tez na opisach rozwiazan, lecz na ludziach
(no prawie tylko, ale inne twory sa tez personami)
Lekko latwo z przyjemnosci aprzeszedlem polowe Zuka w Mrowisku - i
pomyslec, ze taka dobra ksiazka kosztowala mnie jedyne 8 zlotych, a ten
Pieprzony los kataryniarza ponad 3 razy tyle... Wrrrrr... Wlasciwie
wydalem tyle co na jednego kataryniarza na 3 ksiazki, z ktorych kazda
jak widze przeczytam z przyjmnoscia.
I niech mi ktos powie, ze tania ksiazka zabija polski rynek wydawniczy.
Przecie znikt drogiego chlamu czytac nie chce. Kazdy woli tansze, ale
dobre...
Pozdr
mis
--
asimov, bradbury, le guin, dukaj, irving, steerling, noven, orwell,
sterling, turtledove, wells, verne, wolski, ziemkiewicz, ziemianski
sapkowski, aldis, dick, huxley, king, koontz, moorcock, roth, card,
pratchett, masterton, hoeg, silverberg, strugaccy, tolkien, herbert
|