Użytkownik mariposa doux napisał w wiadomości
news:40CCC44B.22E34F2E@gazeta.pl...
> ...czytac, ale juz nie Ziemkiewicza... ;)
>
> Zaczalem czytac ksiazke z roku bodajze 1974 i o dziwo nie ma tam tego,
> na czym wieszalem u Ziemkiewicza psy - nie ma tam rzeczy nieaktualnych.
> Wrecz przeciwnie, czyta sie to tak, jakby mialo przetrwac stulecia.
> Jesli jest technika, to nie jest wytlumaczona precyzyjnie, i dzieki im
> za to. Akcja nie skupia sie tez na opisach rozwiazan, lecz na ludziach
> (no prawie tylko, ale inne twory sa tez personami)
>
> Lekko latwo z przyjemnosci aprzeszedlem polowe Zuka w Mrowisku - i
> pomyslec, ze taka dobra ksiazka kosztowala mnie jedyne 8 zlotych, a ten
Hmm... Mnie zlotowke. ; )
> Pieprzony los kataryniarza ponad 3 razy tyle... Wrrrrr... Wlasciwie
> wydalem tyle co na jednego kataryniarza na 3 ksiazki, z ktorych kazda
> jak widze przeczytam z przyjmnoscia.
Tak, ale Strugaccy wyszli w znacznie wiekszym nakladzie, niz Ziemkiewicz.
Tak jak teraz - wciaz kupisz Strugackich za nieduze pieniadze (przynajmniej
wydania Iskier), Zamiatina za zlotowke, a ksiazki do takiego np. Forgotten
Realms (produkcyjniaki do rpg) nizej niz 10 pln trudno trafic. Wiec
proponuje nie brac na serio ceny jako wyznacznika rzeczywistej wartosci
ksiazki. : )
> I niech mi ktos powie, ze tania ksiazka zabija polski rynek wydawniczy.
Tania ksiazka? To taka istnieje? W tej chwili nie ma nic nizej 8 zlotych
praktycznie.
Inna sprawa antykwariaty i Allegro. ; )
> Przecie znikt drogiego chlamu czytac nie chce. Kazdy woli tansze, ale
> dobre...
Hmm... A wiesz, ile osob kupuje ksiazki z Copernicusa, o przygodach Gothreka
Gurnissona i Felixa Jaegera? Kazda po 35 pln? A przeca to chlam...
Jale