Jale wrote:
>
> > Lekko latwo z przyjemnosci aprzeszedlem polowe Zuka w Mrowisku - i
> > pomyslec, ze taka dobra ksiazka kosztowala mnie jedyne 8 zlotych, a ten
>
> Hmm... Mnie zlotowke. ; )
Mowisz o Zuku czy o Kataryniarzu? ;)
> Tak, ale Strugaccy wyszli w znacznie wiekszym nakladzie, niz Ziemkiewicz.
Bo...??? Bo ich wiecej osob przeczyta ;) Maja jakby marke. I nie pisza
takich bzdur.
> Tak jak teraz - wciaz kupisz Strugackich za nieduze pieniadze (przynajmniej
> wydania Iskier), Zamiatina za zlotowke, a ksiazki do takiego np. Forgotten
> Realms (produkcyjniaki do rpg) nizej niz 10 pln trudno trafic. Wiec
> proponuje nie brac na serio ceny jako wyznacznika rzeczywistej wartosci
> ksiazki. : )
Nigdy nie biore. ;)
> > I niech mi ktos powie, ze tania ksiazka zabija polski rynek wydawniczy.
>
> Tania ksiazka? To taka istnieje? W tej chwili nie ma nic nizej 8 zlotych
> praktycznie.
No jest. Swego czasu w Kraku bylo wiele Ksiegani z Tanimi Ksiazkami
teraz zanikly i sa resztkowe. Ale tam zawsze milo mozna kupic cos za 8
zlotych, jak na okladce jest 24 ;) I to sa ksiazki nowiutkie, znaczy - w
bardzo dobrym stanie, nieuzywane.
> Inna sprawa antykwariaty i Allegro. ; )
To inna sprawa.
> > Przecie znikt drogiego chlamu czytac nie chce. Kazdy woli tansze, ale
> > dobre...
>
> Hmm... A wiesz, ile osob kupuje ksiazki z Copernicusa, o przygodach Gothreka
> Gurnissona i Felixa Jaegera? Kazda po 35 pln? A przeca to chlam...
Nie wiem, ja nie :):):)
Im ksiazka drozsza i im ma bardziej kolorowa okladke, tym bardziej mnie
odstrasza :)
--
asimov, bradbury, le guin, dukaj, irving, steerling, noven, orwell,
sterling, turtledove, wells, verne, wolski, ziemkiewicz, ziemianski
sapkowski, aldis, dick, huxley, king, koontz, moorcock, roth, card,
pratchett, masterton, hoeg, silverberg, strugaccy, tolkien, herbert