In Tomasz Mirski
wrote:
>> taktyką obronną drobnych dinozaurów przeciwko T-Rexowi było nagłe
>> zwinięcie się w kulkę. Potknięcie załatwiało T-Rexa na cacy.
>
> Ciekawe, jak to stwierdzono. Jesteś pewien, że Ci się Discovery
> z Cartoon Network nie pomyliło? ;-)
Opowiadał mi to Karol Sabath, któremu raczej wierzę w takich sprawach.
Użył jakiegoś mądrego biologicznego terminu, którego nie zapamiętałem, a
którego sensem jest zdolność zwierzęcia do przeżycia upadku z wysokości
określanej rozmiarami samego zwierzęcia. Mrówka ma to coś nieskończone,
bo może spaść z praktycznie dowolnie wielkiej wysokości (w granicach
troposfery), człowiek ma to coś ograniczone ale jednak zacne, bo może
przeżyć upadek z wysokości własnego wzrostu, natomiast niektóre
zwierzęta mają strasznie małe, bo niebezpieczny jest już dla nich bardzo
mały upadek (względem wzrostu). T.Rex miał to coś właśnie małe i
uciekająca przekąska mogła go wręcz zabić właśnie tylko doprowadzając
go
do sprytnego potknięcia.
--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.