In Boni Sułkowski wrote:
>>Nie mówiąc już o piciu
>>soczku czy jedzeniu batoników po których się lepią ręce.
>
> Z jedzenem i brudnymi łapami won od kompa. To, wyobraź sobie, po
> pewnym czasie działa, tzn. dzieci nie siadają z żarciem i lepiącymi
> się łapami do kompa. A jeśli rodzice ignorowali, że dzieci siadają z
> żarciem i lepiącymi się łapami do kompa, to niech może nie narzekają,
> że dzieci siadają z żarciem i lepiącymi się łapami do kompa.
Ja przecież właśnie nie narzekam. Zdaje się, że zatoczyłeś pełne koło
w
dyskusji. To kol. Srebrna uważa, że przy pomocy odpowiednich uprawnień
do katalogów da się w pełni zabezpieczyć komputer przed dowolnym
zagrożeniem ze strony dziecka.
--
Powiem ci nawet szczerze, że te ciemne szyby, takie oryginalne ciemne,
bez naklejek, to jest chyba fajniejsze nawet niż te... te... wszystkie...