In Małgorzata Wieczorek wrote:
>> Plus dobrowolnie autodestrukcyjnych. Czy ktoś z osób, które widzą w
>> tym jakiś skandal, mógłby chociaż wskazać, o który człon tej
>> wypowiedzi chodzi? O tych autodestrukcyjnych, o tych pechowych czy o
>> tych ze złym DNA?
>
> Problem jest w tym, że strasznie trudno na pierwszy rzut oka ocenić,
> czy pacjent należy do którejś z tych grup. Zamiast tego pojawia się
> grupa teoretycznie wykluczonych, którym odmawia się pomocy medycznej
> z trudnych do obronienia powodów.
Ale czy ten minister zapostulował olewać trzy grupy wymienione w moim
liście czy tylko zauważył, że tytuł jest głupi ze względu na ich
istnienie?
> Czyli powstaje przyzwolenie na to,
> aby kogoś potraktować per noga, tylko dlatego, że na przykład ma
> wadliwe DNA - czego zresztą na polskim gruncie się nie zbada,
No ale gdzie jest to przyzwolenie? Rzuci ktoś cytat albo cuś?
--
Powiem ci nawet szczerze, że te ciemne szyby, takie oryginalne ciemne,
bez naklejek, to jest chyba fajniejsze nawet niż te... te... wszystkie...