In Piotr Sawicki wrote:
> Wojciech Orlinski powiada :
>>
>> ..a potem z pominięciem potrzeb najbliższych (co mnie to obchodzą
>> moje własne dzieci, muszę iść na pikietę w sprawie zamachu stanu w
>> Ubonga- Bobonga), i wtedy mamy już Joannę Lumley jako Edinę Monsoon.
>>
>
> Może nie zauważam dowcipu i zabrzmi to a-r, jednakowoż w kwestii
> formalnej : Lumley grała Patsy, Ediną była Jennifer Saunders. O ile
> potrafię zrozumieć niechęc do postaci Ediny, to Lumley grała śmiesznie.
Sorki. Ale ja nie przeczę, że one obie grają śmiesznie . Tylko że obie
parodiują pewien rodzaj idealizmu.
--
Powiem ci nawet szczerze, że te ciemne szyby, takie oryginalne ciemne,
bez naklejek, to jest chyba fajniejsze nawet niż te... te... wszystkie...